NA ANTENIE: Ramówkowy spekulant
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Spis treści - 01.06.2025

Publikacja: 01.06.2025 g.10:43  Aktualizacja: 13.01.2026 g.20:13
O sztuce queerowej i wystawie w poznańskim Arsenale Jacek Butlewski rozmawia z Tomkiem Pawłowskim-Jarmołajewem i Gabi Skrzypczak.

O sztuce queerowej i wystawie w poznańskim Arsenale Jacek Butlewski rozmawia z Tomkiem Pawłowskim-Jarmołajewem i Gabi Skrzypczak.

TP-J: Ostatnia dekada dla sztuki queerowej to czas, w którym wiele zjawisk, nazwisk wybrzmiało i rozwinęło się. Paradoksalnie sytuacja systemowej opresji i przemocy wpłynęła na mobilizację osób queerowych. Uważam, że queer stał się jednym z ważniejszych zjawisk artystycznych ostatnich lat. Widzimy to po nazwiskach osób zaproszonych na wystawę – Mikołaj Sobczak, Karol Radziszewski, Liliana Zeic czy Daniel Rycharski. To wszystko laureaci wielu ważnych nagród.

JB: Mówisz o czasie „przemocy”, ale jednocześnie rozwoju...

TP-J: Dla społeczności LGBT był to trudny czas. Pamiętam nagonki polityków, hierarchów kościelnych, mediów publicznych i dehumanizujące hasła: LGBT to zaraza, ideologia. To kreowało gromową atmosferę i odbierały godność całej grupie społecznej. Myślimy o tym okresie, że go przetrwaliśmy...

GS: Skupiamy się na tym jaka sztuka queerowa – pomimo ograniczeń - wtedy powstawała. Prezentujemy rozkwit tej sztuki od performersu przez malarstwo i fotografię po rzeźbę. Mamy szeroki przekrój twórców z całego kraju. Zadbaliśmy też o reprezentację z Poznania – mamy prace Małgorzaty Mycek i Przemysława Piniaka.

JB: Odnosicie się do czasu, który minął. A co dalej?

GS: Na razie podsumowujemy przeszłość. Nie wiemy jak będzie wyglądać przyszłość. Myślę jednak, że już w tych zaprezentowanych pracach autorzy pokazują strategię działania w różnych sytuacjach, także w tych, w których sztuka poddawana jest permanentnej cenzurze.

TP-J: Wystawa podzielona jest na trzy strefy „Kronika”, „Stodoła” i „Komnata”. Prezentuje się osiemnastu twórców. Ale pokazujemy też działalność kolektywów takich jak „Biblioteka Azyl” - lubelska inicjatywa, która oprócz gromadzenia księgozbioru buduje przestrzeń dla lokalnej społeczności queerowej.

JB: A jak wygląda polska sztuka queerowa na tle europejskiej czy światowej? Jesteśmy w ogonie czy w awangardzie?

GS: Myślę, że jesteśmy w czołówce - i to artystycznie i badawczo. A ponieważ świat ostatnio skręca w prawo – nasze doświadczenia staną się niedługo udziałem innych krajów...


(JB + opr. AC)