81 lat temu miała miejsce pierwsza masowa zsyłka na Sybir
Władze rekomendują opuszczenie związku międzygminnego GOAP i uszczelnienie systemu, aby trudniej było unikać płacenia za śmieci. Zastępca prezydenta Poznania Bartosz Guss zaznacza, że rekomendacja połączenia oplata za śmieci ze zużyciem wody dotyczy zabudowy wielorodzinnej, a nie jednorodzinnej.
Ten pobór od wody uszczelnia system, nie powinno tak być, że 90 procent ponosi koszty całego systemu, z drugiej strony jest to bardzo sformalizowana procedura. Nie wiem czy chcielibyśmy się zdecydować na ten model również w przypadku zabudowy jednorodzinnej.
W domkach jednorodzinnych w Poznaniu opłaty za odbiór mogłyby być pobierane nadal od mieszkańca, choć jest także możliwość wprowadzenia stałej opłaty od nieruchomości. W przypadku opuszczenia związku GOAP decyzję o zmianie metody poboru opłat będą musieli podjąć miejscy radni.
Poznań wspólnie z okolicznymi gminami powołał związek w 2010 roku. GOAP ogłasza przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów. Według poznańskich urzędników, wpływy z opłat od mieszkańców Poznania są wyższe niż koszty wywozu śmieci, a to oznacza, że Poznań dopłaca do sąsiednich gmin. Wiceprezydent Poznania mówi o skostniałej strukturze związku, która powoduje stagnacje.
"Taką rekomendację przedstawiliśmy na ręce radnych miasta, aby na poważnie rozważyć zasadność kontynuowania współpracy na obecnych zasadach" - mówi Bartosz Guss. Zastępca prezydenta Poznania zapewnia, że odpady z sąsiednich gmin nadal będą mogły trafiać do spalarni odpadów w stolicy Wielkopolski.
Te same warunki, które będzie miał lider, czyli miasto Poznań, będą mieli wszyscy członkowie obecnego bądź ewentualnie przyszłego związku.
Poznań chce samodzielnie odpowiadać za odbiór śmieci od 1 stycznia 2022 roku. Decyzja o wyjściu z GOAP należy do poznańskich radnych. Uchwała w tej sprawie musi być podjęta pół roku przed opuszczeniem związku.