Większość pasażerów planowała powrót na święta w tym terminie dużo wcześniej. Polacy wracający z Wielkiej Brytanii przyznają jednak, że ogłoszona w niedzielę wieczorem decyzja rządu wywołała u nich spory niepokój.
Stres był wielki: czy puszczą, czy nie puszczą. Wylądowaliśmy, więc wszystko jest OK. Nie wiadomo jak z powrotem. Więc czekamy. - Bardzo optymistycznie to przyjęłam, ale oczywiście bałam się. - Pracodawca wie skąd jestem i nie było problemu z wzięciem urlopu. - Do końca nie wiedzieliśmy, czy się uda, czy się nie uda. Udało się. Jak będzie z powrotem to zobaczymy. Jakoś trzeba wrócić.
Po godzinie 16 wylądują w Poznaniu jeszcze dwa samoloty z wysp - z Londynu i Edynburga. Zamknięcie granic działa w obie strony - ostatni wylot z Ławicy do angielskiego Doncaster jest zaplanowany na pięć minut przed godziną 18.
Pasażerowie samolotu z Bristolu przyznają, że informacja o nowej mutacji koronawirusa wywołała w Anglii panikę. Sami jednak nie obawiają się nowego szczepu bardziej niż dotychczasowego. Według władz brytyjskich mutacja nie jest bardziej zjadliwa od wcześniej znanego szczepu - ale roznosi się dużo szybciej.
Po przylocie z Wielkiej Brytanii - darmowy test w kierunku koronawirusa w Polsce. Taką możliwość mają wszyscy ci, którzy w ostatnich dniach przylecieli do rodzin na święta lub zrobią to dziś do północy.
Rodziny osób przylatujących już dzwonią z pytaniem, jak ich bliscy mogą się przebadać. Podróżni już na lotnisku dowiadują się, co mogą zrobić dalej - mówi Cyryla Staszewska z poznańskiego Sanepidu.
Po zgłoszeniu chęci wykonania takiego testu, osoby te zobowiązane są zadzwonić na infolinię 222 500 115. Tam zebrane zostaną dane i przekazane właściwej stacji Sanepidu. Te osoby zostaną wprowadzone do systemu i wówczas, kiedy takie osoby podjadą do tego punktu mobilnego, wówczas po sprawdzeniu będą miały wykonany test.
W Poznaniu takie osoby mogą się przebadać w punkcie drive-thru przed stadionem przy Bułgarskiej. Po zgłoszeniu chęci wykonania testu, ich dane będą już w systemie. Jeżeli wynik będzie dodatni, zadzwonią do nich inspektorzy Sanepidu, by objąć ich izolacją, a rodzinę kwarantanną.