Przedstawiciele samorządów wielkopolskich, patriotycznych organizacji i inni goście spotkali się z Andrzejem Dudą przed Pałacem Prezydenckim.
"Jest świętym prawem Wielkopolan domagać się święta" - mówił prezydent. Insurekcję nazwał wielkim czynem zbrojnym.
Nigdy nie miałem wątpliwości, że było to wielkie powstanie. Proszę sobie spróbować wyobrazić państwo, które odrodziło się po 123 latach zaborów, a dla Wielkopolan 125, a dla niektórych nawet 146 lat bez Ostrowa Tumskiego i Gniezna. Nie ma Rzeczypospolitej Polskiej bez Wielkopolski. Dlatego właśnie to powstanie było tak ważne
- mówił prezydent.
Powstanie dało wielką moc do obrony Polski w 1920 roku - mówi prezydent. Przyznał, że w ostatnich latach o insurekcji trochę zapomniano. Andrzej Duda zapowiadał wniesienie inicjatywy ws. ustanowienia 27 grudnia świętem państwowym.
Inicjatorzy ustanowienia 27 grudnia świętem państwowym przywieźli do Pałacu Prezydenckiego podpisane deklaracje w tej sprawie.
Niezwłocznie postaram się, aby odpowiedni projekt ustawy, będący naszą inicjatywą ustawodawczą znalazł się na biurku pani Marszałek
- mówi Andrzej Duda.
"Było bardzo wzniośle, było patetycznie, zabrzmiała Marsylianka Wielkopolska" - mówi wojewoda wielkopolski Michał Zieliński.
Były przemówienia inicjatorów akcji. Na koniec głos zabrał pan prezydent, który wszystkim Wielkopolanom przekazał informację, że jest wdzięczny za tę inicjatywę. Z wielką radością się w to włączył. Niezwłocznie ma przekazać tę ustawę do pani Marszałek Sejmu
- dodaje wojewoda.