Wilno zamienione przez roztopy w Wenecję. Wybuchy w Poznaniu. Czarny dzień polskiego lotnictwa z 1937 roku. Tragedie, do których dochodziło w polskich górach... To tylko niektóre historie, które poznać warto.
"Katastrofy II Rzeczpospolitej. Tragedie, wypadki i klęski żywiołowej, które wstrząsnęły przedwojenną Polską" - to najnowsza lektura naszego Tytułu Tygodnia.
Pierwszy odcinek dotyczy tragicznych pokazów lotniczych w Pucku z 1922 roku. Około 1000 osób stało się świadkami dramatu. Bomba zrzucona z samolotu, która miała wpaść do morza, spadła w tłum obserwujący pokazy. Ludzie w popłochu zaczęli uciekać, zwłaszcza, że zbliżał się do nich kolejny hydroplan - widzowie obawiali się, że także ta maszyna zrzuci bombę. Druga z bomb na szczęście nie eksplodowała, po tym, jak spadła do wody... Ale skutkiem omyłkowo zrzuconej pierwszej bomby była niestety śmierć 9 osób...
Ale była też poznańska katastrofa. W 1926 roku miał miejsce wybuch na Chwaliszewie. Z setek okien wypadły szyby, pospadały dachówki. Ludzie nie wiedzieli, co się dzieje. Podejrzewano trzęsienie ziemi. 26 lutego 1926 roku o 13:30 na terenie gazowni wybuchł wielki zbiornik z gazem. Z Ławicy wystartowały dwa samoloty rozpoznawcze, na miejsce przyjechała straż pożarna i wojsko. Przybyli: prezydent i wojewoda. Na szczęście nikt nie zginął, ale kilkadziesiąt osób było rannych.
W książce jest też wiele innych tragicznych wypadków - chociażby na Giewoncie, niezwykle popularnym tatrzańskim szczycie, który także w naszych czasach przyciąga wielu, również niestety niedoświadczonych wędrowców....
Tomasz Specyał opowiada historie, których warto posłuchać na naszej antenie.