Lech przełamał kryzys. 4:0 z ŁKS-em!
Animatorzy kultury chcą też powołania Funduszu "Mikro-grantów", który wspomógłby mniejsze przedsięwzięcia kulturalne. Jak mówił jeden z organizatorów Kongresu, Marcin Maćkiewicz, chodzi np. o klubokawiarnie organizujące koncerty. Wg Maćkiewicza ich właściciele mogliby zgłaszać się do instytucji kultury lub wybranego urzędu z wnioskiem o nieduże, ale szybkie dofinansowanie - do 2 tysięcy złotych.
"Najtrudniej będzie spełnić finansowe oczekiwania twórców" - uważa prezydent Poznania. Ryszard Grobelny zaznacza jednak, że zmiany w strategii kulturalnej są możliwe. I bardzo wysoko ocenia zakończony Kongres. "Mimo olbrzymich różnic i napięć w środowisku twórców kultury udało się przeprowadzić dyskusję na nieprawdopodobnie wysokim poziomie intelektualnym, który był inspirujący, a same rekomendacje czasem zbyt odważne" - skomentował Grobelny.
Prezydent Poznania obiecał, że w lutym lub marcu przyszłego roku, po zakończeniu prac budżetowych, zorganizuje spotkanie w sprawie propozycji zmian zgłoszonych na kongresie. Zakończony dziś/wczoraj trzydniowy kongres był owocem prawie rocznej pracy Sztabu Antykryzysowego na rzecz poznańskiej kultury. Miał rozpocząć debatę o niej; dyskusję, która skutkowałaby zmianami w tej dziedzinie.