W centrum tej opowieści spotykają się dwoje bohaterów z dwóch różnych światów. Kasperl to uliczny pieśniarz i akordeonista z poznańskich rynsztoków, analfabeta obdarzony niezwykłym słuchem muzycznym i nieustanną skłonnością do kłopotów. I Margit, dziewczyna zafascynowana teatrem, która z czasem staje się gwiazdą berlińskiej sceny. Wokół nich Płaza buduje wielką historię pogranicza kultur, języków i społecznych przemian. W tej powieści obok bohaterów fikcyjnych pojawiają się także postaci autentyczne, jak Bertolt Brecht, Ignacy Jan Paderewski czy Tomasz Mann.
Najmocniej wybrzmiewa język tej książki. Maciej Płaza buduje nim cały świat. W „Kasperlu i Margit” słychać gwarę ulicy, wielojęzyczność miasta, teatrów i podwórek. Autor z ogromną swobodą przechodzi od języka nizin społecznych do frazy niemal muzycznej, pełnej emocji. Bardzo dobrym pomysłem jest również dołączony do książki słowniczek gwary poznańskiej i germanizmów, który pozwala jeszcze mocniej zanurzyć się w atmosferze tamtego świata.
„Kasperl i Margit” trudno zamknąć w jednej kategorii. To jednocześnie melodramat, powieść łotrzykowska, historia o sztuce i bardzo ciekawy portret miasta, które gwałtownie się zmienia. Płaza pokazuje Poznań nie od strony pomników i oficjalnej historii, ale ulic, podwórek, teatrów i ludzi próbujących odnaleźć siebie w świecie pełnym niepokoju i przemian. Sam autor przyznaje, że chciał podarować tę książkę Poznaniowi. I rzeczywiście, „Kasperl i Margit” brzmi momentami jak próba zatrzymania miasta, którego już nie ma, ale które nadal żyje w pamięci, języku i opowieściach.
Najnowsza powieść Macieja Płazy „Kasperl i Margit” jest naszym Tytułem Tygodnia - codziennie do piątku o godz. 14.30. Zapraszamy do słuchania.