Od dziś w poznańskim muzeum zobaczymy praktycznie nieznane oblicze twórczości artysty. To niewielkie grafiki, które zaprezentowano tuż obok prac innego mistrza - Jacka Malczewskiego. To wystawa bardzo intymna, niewielka - ale znacząca. Trzeba przy niej spędzić trochę czasu, obcowanie z grafiką jest moim zdaniem trudniejsze, nie wszystko od razu rzuca się w oczy, niekiedy trzeba do dzieła wrócić. Czasem sięgnąć po lupę.
Galeria Sztuki Polskiej właśnie od Weissa zaczyna cykl prezentacji polskich mistrzów. Do lipca zobaczymy jeszcze m.in. obrazy Aliny Szapocznikow, Magdaleny Abakanowicz, czy Władysława Hasiora.
Warto sięgnąć po swoisty przewodnik po poznańskiej kolekcji polskiej sztuki. Wydawnictwo Muzeum Narodowego w Poznaniu pokazuje nam obrazy okresu oświecenia, romantyzmu, historyzmu, akademizmu, Młodej Polski i modernizmu. Chyba jednym z bardziej znanych dzieł w naszej kolekcji jest robiący wrażenie portret ostatniego polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zauważyłem, że przy dziele Bacciarellego wielu się zatrzymuje. Ale jest i "Błędne koło" Jacka Malczewskiego, czy jedno z moich ulubionych - "Maski" Tadeusza Makowskiego. Ale też dzieła artystów, którzy przecież niedawno byli wśród nas, a których prace są dziś cenione na rynku kolekcjonerskim - jak Jerzy Nowosielski czy Edward Dwurnik.
Warto zajrzeć do Muzeum w najbliższych miesiącach, żeby przekonać się, jak różnorodna była polska sztuka ostatnich stuleci i, jak wielki jest zbiór prac w poznańskiej kolekcji. A pierwsza z okazji w piątek o 18:00, kiedy czeka nas oprowadzanie kuratorskie na mini-wystawie grafik Wojciecha Weissa.