Wszystkich Świętych - zapłacić za pamięć?
Kiedy w 1969 roku przyznawano Beckettowi Nagrodę Nobla w uzasadnieniu napisano, że dostał ją za to, że w nowych dla dramatu i prozy formach, ukazał wzniosłość człowieka w jego skrajnym opuszczeniu.
W "Szczęśliwych dniach" przyglądamy się życiu Winni, które złożone jest z powtarzających się drobnych czynności. Cudowne, szczęśliwe dni i zdarzenia, które wspomina Winni pokazują samotność człowieka i absurd jego egzystencji. Przedstawienie wyreżyserowała Lea Maleni z Cypru. Premiera w piątek o godz.19.15 na Scenie Nowej.