Jak mówi dyrektor Festiwalu Jan AP Kaczmarek, dla niego glokalność oznacza coś, co jest silnie związane z miejscem, czyli lokalne, a jednocześnie ma globalne aspiracje, połączenia i konteksty. Nagrodę Glocal Hero przyznajemy ludziom, którzy nas inspirują i porywają za sobą zmieniając rzeczywistość na lepszą - dodaje Jan AP Kaczmarek.
Jak mówił - Elżbieta i Krzysztof Pendereccy działają jak kreatywny zespół, którego wieloletnia działalność i artystyczna energia w spektakularny sposób przyczynia się do promocji kultury wysokiej zarówno na szczeblu lokalnym, jak i globalnym. Elżbieta Penderecka nie kryła wzruszenia i wspominała, że jej rodzina ma poznańskie korzenie. Z kolei Krzysztof Penderecki, dziękując podkreślał niezwykle ważną rolę swojej żony w życiu artystycznym i prywatnym.
W czasie Gali ogłoszono także zwycięzców konkursu TRANSATLANTYK Instant Composition Contest. Pierwszą Nagrodę w wysokości 20 tysięcy dolarów otrzymał Jacek Szwaj. Z kolei konkurs dla młodych kompozytorów i tytuł TRANSATLANTYK Young Composer 2012 otrzymał Daniel Beijbom ze Szwecji. Decyzją publiczności jej nagrodę podczas festiwalu zdobył film „Dom, w którym mieszkam”, który wcześniej zdobył Grand Jury Prize w Konkursie Filmów Dokumentalnych na tegorocznym festiwalu Sundance. Środa to ostatni dzień festiwalu Transatlantyk.
Jednym z najważniejszych wydarzeń poniedziałku na TRANSATLANTYKU było Czytanie Sztuki Shema Bittermana „A Death in Colombia” w Instytucie Rozbitek. Wszyscy, którzy nie przestraszyli się upału i autobusem lub samochodem dotarli do wsi Rozbitek, przeżyli niesamowitą przygodę - wieczór w zabytkowym pałacu, w świetle świec i w towarzystwie światowej aktorskiej czołówki. Frances Fisher, Joe Regalbuto oraz polska aktorka Julia Pietrucha, nie zważając na brak prądu, błyskawice oraz deszcz za oknem, brawurowo odegrali swoje role i zdobyli uznanie zarówno zgromadzonej w Rozbitku publiczności, jak i samego autora sztuki. Własną rolę, świetnie wpisującą się w nastrój przedstawianego utworu, odegrała przyroda za oknami pałacu, nadając przedstawieniu wymiar iście filmowy.

fot. Transatlantyk