Silny wiatr zrywał też dachy. Najwięcej interwencji - jak mówi Tomasz Wiśniewski z wielkopolskiej straży pożarnej - było w powiatach: poznańskim, gnieźnieńskim, międzychodzkim i słupeckim.
W szkole podstawowej w miejscowości Niechanowo wiatr zerwał poszycie dachu na powierzchni 10 metrów kwadratowych. W powiecie poznańskim drzewo uderzyło w budynek mieszkalny, uszkadzając dach, ścianę i strop. Na miejsce przyjechał inspektor nadzoru budowlanego, który wydał zakaz użytkowania dwóch uszkodzonych pomieszczeń.
Ekipom energetycznym udało się usunąć zdecydowaną większość awarii spowodowanych nawałnicami. Kłopoty z prądem mieli mieszkańcy ponad 240 wielkopolskich miejscowości. Najgorzej było w okolicach Gniezna, Piły i Leszna. W Poznaniu nie było prądu w okolicach jeziora Maltańskiego. Pogotowie energetyczne odcięło zasilanie, bo musiało usunąć powalone drzewa.
W środę nie powinno być już żadnych problemów z zasilaniem - zapewnia rzecznik spółki ENEA Operator Danuta Tabaka.