Uszkodził w Czempiniu 15 samochodów. Grozi mu do 5 lat więzienia
Hania i Kuba – kiedyś para, dziś dwa osobne światy. Ona w Nowym Jorku, on w Warszawie. Ich rozmowy, prowadzone na odległość, stają się pomostem między przeszłością a teraźniejszością, próbą zrozumienia tego, co było i pogodzenia się z tym, co nigdy już nie będzie. To nie jest historia pełna dramatycznych zwrotów akcji. To bardziej cicha, intymna narracja o tym, jak wspomnienia potrafią rządzić teraźniejszością i jak trudno zamknąć rozdział, który kiedyś wydawał się najważniejszy w życiu.
Styl tej książki jest jak nocna rozmowa, której nie chce się kończyć. Pełen melancholii, szczery, bez zbędnych ozdobników. Nie ma tu wielkich deklaracji, ale są emocje, które czuje się między wersami – czasem niedopowiedziane, czasem bolesne, ale zawsze prawdziwe. Bohaterowie nie są idealni, ich decyzje bywają chaotyczne, ale właśnie przez to są tak bliscy każdemu, kto kiedykolwiek próbował zapomnieć o kimś ważnym i… nie do końca mu się to udało. Korespondencja Hani i Kuby staje się dla nich formą terapii, próbą zmierzenia się z przeszłością, a może i sposobem na odnalezienie sensu w teraźniejszości.
Ta książka nie podsuwa gotowych rozwiązań, ale stawia pytania, których nie da się zignorować – o tęsknotę, utracone możliwości i uczucia, które nie mijają, choć może powinny. "Ukryte między wierszami" to historia, w której można odnaleźć własne doświadczenia, emocje i niewypowiedziane słowa. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Wielka Litera.