Syn znanego aktora odpowiada Jandzie: Cała ta „warszawka” sra na Polaków!
Z tym monarchą wiąże się pozytywne skojarzenie z wielką wiktorią. W latach 90-tych, czy wcześniej, mieć przedwojenną 10-tkę z Sobieskim dla początkującego kolekcjonera to było coś, powód do dumy.
W 2017 roku Sobieskiego uhonorowano kolejny raz. Wprowadzono do obiegu banknot 500-złotowy, w praktyce spotkać go można dość rzadko. Jest mało praktyczny w codziennym życiu, trudno liczyć na wydanie reszty, jeśli spróbujemy nim zapłacić za niewielkie zakupy w dyskoncie.
Ale obiegowy banknot z Janem III Sobieskim jest piękny. Zresztą nie pamiętam nietrafionej, czy chociażby średnio udanej emisji monety, czy pieniądza papierowego z podobizną Sobieskiego. Zawsze było czym oko nacieszyć.
Król dobrze się kojarzy, przywołuje wielkie zwycięstwo, przywołuje wspomnienie silnej Polski, broniącej Europę przed napaścią z zewnątrz.
Okazją do emisji jest okrągła rocznica Odsieczy Wiedeńskiej. Rok 1683, Turcy wystawiają armię 100-tysięczną, sojusznicy (w tym Polacy) liczyli 70 tys. Dowodził Jan III Sobieski. Rozbijając przeciwnika, sojusznicy uwolnili oblegany Wiedeń. Obronili chrześcijaństwo.
Na złotej monecie o nominale 100 zł widzimy, poza królem, szarżę polskiej jazdy. Z kolei na srebrnej umieszczono skrzydła husarskie. Złota w nakładzie 1200 sztuk, srebrna - 6000.
Dla miłośników Polski Królewskiej pozycja obowiązkowa. Od dziś do zdobycia w kasach Narodowego Banku Polskiego.