Młodzi uczestnicy konno pokonywali przeszkody. W czasie zlotu uczczono pamięć Joanny Kubisy, zmarłej niedawno szefowej Fundacji Stworzenia Pana Smolenia.
Jak mówi Agnieszka Kułaczkowska z zarządu fundacji choć Bohdana Smolenia nie ma już od lat, jego pomysł na pomaganie.
Tu jest nasze logo, w którym cały czas widnieje "Stworzenia Pana Smolenia". On wymyślił, by konie pomagały. Naszym zadaniem jest pozwolić tym koniom pomagać. Codziennie odbywają się zajęcia z hipoterapii. Przyjeżdżają do nas głównie dzieci, aczkolwiek niektóre przyjeżdżają tak długo, jak długo istnieje fundacja, już nie są dziećmi. Organizujemy zawody, pikniki rodzinne, mikołajki.
- mówi Agnieszka Kułaczkowska.
Fundacja działa w Baranówku koło Poznania. W stajni wciąż są konie, na których jeździł Bohdan Smoleń, niektóre mają 30 lub prawie 30 lat. Fundacja wciąż potrzebuje pieniędzy na opiekę weterynaryjną dla fundacyjnych koni.