NA ANTENIE: DZIEŃ DOBRY WIELKOPOLSKO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Jak znaleźć uczciwą agencję marketingową?

Publikacja: 31.07.2025 g.09:36  Aktualizacja: 31.07.2025 g.11:08
Świat
Uczciwość to słowo, które niesie za sobą niezwykłą wartość. Pozwala zaufać danej osobie lub firmie wiedząc, że nie zostanie się oszukanym. Czy jednak w biznesie również odgrywa tak dużą rolę? Czy dla firm zawsze ważniejszy będzie pieniądz i zysk? W świecie pełnym kolorowych ofert i wielkich obietnic wybór odpowiedniego partnera marketingowego to nie lada wyzwanie.
jakznalezciwybracuczciwaagencjemarketingowa - Materiał Sponsorowany
Jak znaleźć i wybrać uczciwą agencję marketingową? / Fot. (Materiał Sponsorowany )

Spis treści:

    Przedsiębiorstwo zarządzane systemem wartości zawsze będzie działało zgodnie z nimi. Dlatego tak ważne jest aby mieć zarówno misję, cele jak również “kodeks zasad i wartości”. Bycie uczciwym, pomocnym i dbanie o dobro klienta (w tym przypadku firmy) oraz efektywność czy prawidłową komunikację odróżnia wartościowe biznesy od innych.

    W tym artykule przybliżymy Ci najważniejsze kwestie, na które musisz zwrócić uwagę wybierając uczciwą agencję marketingową. Zapraszamy do lektury!

    Jak poznać, że konkretna agencja marketingowa jest uczciwa?

    Szukając zewnętrznego kontrahenta do realizacji zadań z zakresu marketingu, zawsze pojawiają się wątpliwości co do kompetencji czy wiarygodności partnera biznesowego. Niestety w polskiej rzeczywistości miało miejsce wiele przypadków nieuczciwych posunięć firm o profilu agencji marketingowych. Zwłaszcza w obszarze marketingu internetowego pojawiło się wiele nieprzyjemnych sytuacji. Nie będziemy przytaczać tutaj konkretnych przykładów postaramy się jednak podpowiedzieć Wam na co warto zwrócić szczególną uwagę przy ocenie kontrahenta.

    Dobra agencja marketingowa nie będzie sprzedawać Ci usług, których nie potrzebujesz – zamiast wciskać zbędne rzeczy, przeanalizuje Twoją sytuację i zaproponuje to, co najbardziej korzystne, by jak najefektywniej wykorzystać Twój budżet. W praktyce oznacza to podejście partnerskie: agencja staje się przedłużeniem Twojego zespołu, zależy jej na Twoich wynikach, a nie tylko na własnej prowizji.

    Sprawdź opinie w sieci

    To w zasadzie oczywiste, że powinniście sprawdzać wszystkie dostępne opinie w internecie. Tutaj jednak też trzeba być ostrożnym, ponieważ wiele firm po prostu kupuje pozytywne opinie. Jest to niezgodne z prawem, a UOKiK już nakładał kary za takie praktyki. Niestety nadal jednak wiele firm na swoich profilach Google Moja Firma, czy innych portalach, ma dziesiątki, a czasem nawet setki wysokich, nieprawdziwych ocen. Dlatego jeśli widzisz wiele opinii “na piątkę” przeczytaj je uważnie. Sprawdź czy pochodzą z kont użytkowników, którzy mają wiele opinii czy tylko 1 do kilku. Czytaj również albo przede wszystkim te negatywne, żeby wiedzieć co najbardziej nie podobało się innym klientom. Możliwe, że będą to dla Ciebie aspekty mniej lub bardziej istotne.

    Sprawdź również w jaki sposób właściciele odpowiadają na negatywne oceny. Jeśli starają się wyjaśnić sytuację, a nie są nieprzyjemni to może dobrze o nich świadczyć. Niektóre negatywne opinie mogą być sprzed wielu lat, a przedsiębiorca mógł nauczyć się na błędach i poprawić jakość. Dlatego sprawdzaj kiedy były opublikowane.

    Przeczytaj referencje od innych firm

    Warto sprawdzić na stronie internetowej czy dana agencja marketingowa posiada pozytywne referencje lub case study z ostatnich 1-3 lat. Jeśli tak i uzyskała je od firm z Twojej branży jest to zdecydowanie dobry znak. Jeśli takich referencji nie ma na stronie możesz o nie zapytać bezpośrednio w trakcie rozmów lub mailowo. Trzeba jednak pamiętać, że wiele firm nie zawsze ma czas aby pozyskiwać dokumenty referencji od swoich klientów więc na pewno nie powinien być do warunek decydujący ostatecznie o decyzji.

    Spotkanie twarzą w twarz lub online

    Jeśli nadal masz wątpliwości zapytaj o możliwość umówienia spotkania w Twojej firmie lub w biurze agencji albo online. W trakcie spotkania często okazuje się czy “nadajecie na tych samych falach” oraz czy po prostu, po ludzku, “dobrze komuś z oczu patrzy”. Rozmowa bezpośrednia lub telekonferencja online pozwala również sprawdzić kto na niej będzie. Czy będzie to tylko handlowiec lub konsultant? Czy może ktoś z dyrekcji, zarządu albo sam właściciel agencji marketingowej? To pokaże czy kontrahent będzie zaangażowany w relację z Tobą.

    Cechy uczciwej agencji marketingowej

    Skoro już wiesz, na co patrzeć ogólnie, zbierzmy konkretnie jakie zachowania i podejście wyróżniają uczciwe agencje:

    • Transparentność na każdym kroku. Uczciwa agencja gra w otwarte karty. Otrzymujesz jasne informacje o kosztach, zakresie prac, czasie trwania kampanii. Masz dostęp do swoich danych i kont (o czym za chwilę więcej). Raporty z wynikami dostajesz regularnie i są one zrozumiałe, bez upiększania rzeczywistości. Gdy coś idzie nie tak, taka agencja Ci o tym powie wprost, zamiast chować głowę w piasek.

    • Realistyczne podejście do wyników. Rzetelni specjaliści nie obiecują gruszek na wierzbie. Zamiast tego wyjaśniają, co realnie da się osiągnąć w określonym czasie i budżecie, jakie KPI (kluczowe wskaźniki efektywności) będą monitorowane i co one znaczą dla Twojego biznesu. Jeśli coś jest niepewne albo zależne od czynników zewnętrznych, oni to zaznaczą. Dzięki temu nie budują fałszywych nadziei, a Ty od początku wiesz, na co liczysz.

    • Dopasowanie do klienta, nie szablon. Czy czujesz, że oferta jest skrojona pod Ciebie? Uczciwa agencja poświęci czas, by zrozumieć specyfikę Twojego biznesu. Już sam proces przygotowania oferty wiele mówi – jeżeli przedstawią Ci propozycję zawierającą nawiązania do Twojej branży, odwołują się do Twoich konkretnych problemów i potrzeb, a nawet na wstępie zrobią mały audyt Twojej strony czy kampanii, to znak, że podeszli do zadania strategicznie i z dbałością o jakość. Jeśli natomiast dostajesz uniwersalną prezentację, którą równie dobrze mogliby wysłać każdemu – cóż, entuzjazmu to nie budzi.

    • Otwartość w komunikacji i słuchanie potrzeb. Współpraca z agencją to dialog. Uczciwa firma będzie Cię słuchać – Twoich celów, obaw, pytań. Będzie też zadawać własne pytania, by doprecyzować, czego potrzebujesz. Taka dwustronna komunikacja buduje zaufanie. Jeżeli w rozmowie czujesz, że możesz śmiało dopytać o dowolny szczegół i dostaniesz cierpliwą odpowiedź – to bardzo dobry sygnał. Z kolei gdy ktoś zbywa Twoje pytania marketingowym żargonem lub traktuje Cię z góry, zastanów się, czy chcesz z nim współpracować.

    • Etyka pracy i uczciwe doradztwo. Ciekawym wyróżnikiem uczciwej agencji jest to, że nie boi się przyznać, gdy nie jest do czegoś najlepsza. Brzmi paradoksalnie? A jednak. Zdarzają się sytuacje, gdzie agencja powie: „Tego akurat nie zrobimy najlepiej, to poza naszym głównym zakresem – ale znamy firmę X, która się w tym specjalizuje, może będzie lepszym wyborem”. Taka postawa naprawdę się zdarza i świadczy o ogromnym profesjonalizmie. Zamiast brać projekt „na siłę”, byle podpisać umowę, wolą skierować klienta do sprawdzonego Partnera, jeśli wymaga tego jego dobro. Przyznasz, że to budzi zaufanie – skoro są szczerzy nawet kosztem utraty zlecenia, to znaczy, że naprawdę stawiają na rzetelność.

    • Dbałość o interes klienta, nie tylko swój. Można to poznać po drobiazgach: np. agencja edukuje Cię w trakcie rozmów. Zdarza się, że drobni przedsiębiorcy nie wiedzą, jaki budżet ma sens czy jakie działania są potrzebne – uczciwy doradca wyjaśni to, nawet jeśli miałoby się okazać, że przy zbyt małym budżecie lepiej na razie czegoś nie robić. Spotkasz się czasem z podejściem: „Proszę zacząć od min. 5000 zł miesięcznie, bo przy mniejszym szkoda zachodu”. Owszem, bywa to prawda w pewnych kanałach reklam, ale dobra agencja raczej wytłumaczy Ci, co osiągniesz przy 1000, 2000, 5000 zł, zamiast od razu skreślać mniejsze kwoty. Chodzi o to, byś podjął świadomą decyzję, a nie zrobił coś w ciemno.

    Podsumowując ten punkt: uczciwa agencja to taka, która stawia na partnerstwo, szczerość i realne wyniki. Po czym ją poznasz? Po tym, że Ty czujesz się dobrze poinformowany i zaopiekowany. Jeśli coś Cię niepokoi już na etapie rozmów – sygnały alarmowe traktuj poważnie. O tych sygnałach właśnie teraz opowiemy.

    Na co uważać przy wyborze agencji – czerwone flagi

    Niestety, w branży marketingowej (jak w każdej) trafiają się też nieuczciwe praktyki. Między nami mówiąc, czasem aż się człowiek zdenerwuje, słysząc o kolejnych klientach nabitych w butelkę. Ale spokojnie – poniżej zebraliśmy listę czerwonych flag, które powinny zapalić Ci lampkę ostrzegawczą. Jeżeli zauważysz którąś z tych rzeczy, bądź ostrożny, dopytaj o szczegóły, a w razie potrzeby grzecznie podziękuj za współpracę zanim ją w ogóle zaczniesz.

    • Gwarantowanie cudów w krótkim czasie. Klasyka gatunku: „Gwarantujemy pierwsze miejsce w Google w miesiąc!”, „Sprzedaż wzrośnie o 300% w kwartał – pewniak!”. Brzmi świetnie, ale to pułapka. Jak już wspomnieliśmy, rzetelne agencje nie składają takich obietnic bez pokrycia. Jeśli ktoś Ci gwarantuje konkretne wyniki bez głębszej analizy, prawdopodobnie mówi to, co chcesz usłyszeć. Uczciwa firma może przedstawiać prognozy lub cele, do których będzie dążyć, ale zawsze z zastrzeżeniem, że rynek bywa nieprzewidywalny. Niestety, w Polsce wciąż zdarzają się oferty typu „pierwsza pozycja albo nie płacisz” – potem okazuje się, że drobnym druczkiem zdefiniowali tak niszowe słowo kluczowe, że nikt go nie szuka, więc spełnienie gwarancji nic Ci nie daje. Nie daj się nabrać na marketingowe bajki.

    • Nadmierny żargon i brak klarowności. Masz w ręku ofertę i… właściwie nie wiesz, co w niej jest napisane? Same modne frazy: „holistyczny audyt UX i CX z elementami synergii omnichannel martech” – brzmiałoby to może imponująco, gdyby jeszcze ktoś Ci wytłumaczył, co to konkretnie oznacza. Jeśli w komunikacji z agencją roi się od trudnych, niezrozumiałych haseł, a na Twoje prośby o wyjaśnienie słyszysz tylko kolejne definicje z księżyca, to bardzo zły znak. Owszem, marketing ma swoje specjalistyczne terminy, ale uczciwy partner przełoży je na ludzki język kiedy pytasz. Często nieuczciwe firmy celowo używają żargonu, by ukryć brak konkretów lub podbić sztucznie wartość oferty. Jeśli czujesz, że ktoś próbuje Cię zakrzyczeć buzzwordami – miej się na baczności. Profesjonalista potrafi wyjaśnić nawet zawiłe pojęcia prosto i jasno (bo sam je rozumie, a nie tylko powtarza zasłyszane slogany).

    • „Dodatki” w ofercie, które niewiele wnoszą. Uważnie czytaj, co tak naprawdę kupujesz. Czasem agencje wrzucają do oferty całą listę elementów, które brzmią imponująco, ale kryją puste przebiegi. Przykład? Proponują Ci pakiet dziesięciu audytów – SEO, UX, UI, konkurencji, szybkości strony, bezpieczeństwa i Bóg wie czego jeszcze. Brzmi niby fajnie, tylko czy wiesz, co się za tym kryje? Bywa, że taki „audyt” polega na przepuszczeniu Twojej strony przez darmowe narzędzie i wygenerowaniu raportu z paroma screenshotami. Jeśli widzisz ofertę napakowaną dziesiątkami enigmatycznych pozycji bez konkretów, za co płacisz – uważaj. Dopytaj, co dokładnie zostanie zrobione w ramach każdego punktu i jaki to da efekt. Uczciwa agencja nie będzie miała z tym problemu. Z kolei nieuczciwa może zacząć lawirować. Pamiętaj: liczy się jakość, nie ilość. Lepiej dostać kilka porządnych działań niż kilkanaście pozorowanych.

    • Ukryte koszty i dodatkowe opłaty w ostatniej chwili. Wyobraź sobie, że jesteś już po kilku rozmowach, dostajesz finalną ofertę albo – gorzej – umowę do podpisu, a tam nagle pojawia się coś, o czym wcześniej nie było mowy. Np. dodatkowe 500 zł miesięcznie za „Customer Success”. Brzmi niegroźnie? W praktyce oznacza to opłatę za to, że ktoś z agencji będzie do Ciebie dzwonił i… próbował sprzedać Ci kolejne usługi, zwiększając Twój budżet. Takie niespodzianki to absolutne red flagi! Uczciwa firma od początku jasno określa cenę i zakres – jeśli coś jest opcjonalne płatne, zostanie to zaznaczone wyraźnie. Dlatego czytaj dokładnie całą ofertę i umowę, nawet przypisy drobnym drukiem. Gdy tylko zauważysz opłaty, które nie były wcześniej omówione, albo podejrzane, niejasne punkty – pytaj o nie natychmiast. Jeśli zaczną kluczyć lub mówić, że „tak się standardowo robi” bez wytłumaczenia – czas rozważyć ucieczkę.

    • Agresywne techniki sprzedaży i presja czasu. Ten punkt sam w sobie powinien zapalić Ci lampkę alarmową. Wyobraź sobie, że rozmawiasz z przedstawicielem agencji, a on nalega: „Proszę Pana, taka okazja, tylko dziś 20% rabatu, jak podpiszemy umowę teraz, bo od jutra ceny idą w górę”. Albo: „Spotkajmy się koniecznie, wszystko wyjaśnimy, nie wyślę oferty mailem, omówimy ją na miejscu”. Brzmi to znajomo? Niestety, niektóre agencje stosują metodę „na sprzedawcę garnków” – wiedzą, że jak dasz klientowi spokojnie przemyśleć, to może zauważy słabe strony oferty, więc wolą go złapać na gorąco. Nie daj się wpędzić w kozi róg. Masz pełne prawo poprosić o czas do namysłu, przeanalizowanie oferty we własnym tempie, konsultację z kimś zaufanym. Jeśli ktoś próbuje Ci to uniemożliwić, zasypuje telefonami, ponagla – to bardzo podejrzane. Dobra, uczciwa agencja szanuje Twój proces decyzyjny. Oczywiście mogą Ci przypomnieć o sobie po kilku dniach – to normalne w sprzedaży – ale nie powinni wywoływać w Tobie poczucia winy czy strachu, że promocja zniknie, jeśli natychmiast nie podpiszesz.

    • Brak zainteresowania strategią Twojej firmy. Wspomnieliśmy już, jak ważne jest zadawanie pytań o Twój biznes. Jeśli jednak trafisz na kogoś, kto kompletnie pomija temat Twojej strategii, wartości, konkurencji czy klientów, to jak zamierza skutecznie Cię reklamować? Jeżeli agencja w ogóle nie zagłębia się w to, co sprzedajesz, komu i dlaczego, tylko mówi: „My zrobimy Panu reklamę na Facebooku, będzie dobrze”to znak ostrzegawczy. Marketing to nie magia. Agencja musi zrozumieć Twój produkt i rynek, żeby wiedzieć, jak go wypromować. Brak ciekawości z ich strony wróży, że podejdą szablonowo do Twoich działań albo strzelą jakąś kampanię „na oślep”. Uczciwi partnerzy najpierw starają się poznać Twoją firmę od podszewki, ci nieuczciwi – często nawet nie wiedzą, co sprzedajesz, byle podpisać kontrakt.

    • „Sprzedawanie strachu” i podważanie innych za wszelką cenę. Uwaga na agencje, które budują swoją sprzedaż na straszeniu Cię. Przykład z życia: masz już kogoś od Facebook Ads, a inna agencja oferuje Ci Google Ads. I nagle słyszysz: „Oj, widzimy w Pana koncie poważne błędy, obecna agencja to partacze, tylko my możemy to naprawić”. Albo dzwoni ktoś z ofertą i zaczyna Ci wmawiać, że Twoja strona jest fatalna, SEO leży i jeśli natychmiast czegoś nie zrobisz, to katastrofa – a na szczęście oni już jadą na białym koniu z pomocą. Oczywiście, czasem Twoje działania rzeczywiście mogą wymagać poprawy, ale styl komunikacji ma tu znaczenie. Jeśli czujesz, że ktoś celowo Cię alarmuje i oczernia inne firmy, by tylko zdobyć budżet, to ogromna czerwona flaga. Profesjonalna agencja skrytykuje konkurencję tylko merytorycznie i z szacunkiem, wskaże konkrety – nie będzie siać FUD-u (Fear, Uncertainty, Doubt) dla własnej korzyści.

    • Chęć przejęcia pełnej kontroli nad Twoimi kontami i danymi bez gwarancji zaufania. Ta kwestia jest szczególnie ważna. Zdarza się tak: rozmawiasz z agencją, a oni od razu proszą Cię o pełen dostęp administracyjny do Twojego Google Ads, Analytics, Facebooka itp., niby to do audytu. Albo – co gorsza – proponują, że założą nowe konta reklamowe u siebie i będą je „obsługiwać” w Twoim imieniu. Uwaga! Standardem uczciwości w tej branży jest to, że klient zachowuje pełne prawa do swoich kont reklamowych i narzędzi analitycznych. Nigdy nie oddawaj kontroli nad swoimi danymi komuś, kto nie zdobył jeszcze Twojego zaufania. Jeśli agencja nalega, by działać na jej kontach (np. swoim koncie Google Ads, gdzie Ty nawet nie będziesz widzieć szczegółów kampanii), to bardzo zły znak. Może to oznaczać, że chcą uzależnić Cię od siebie, utrudnić ewentualną zmianę wykonawcy lub ukrywać prawdziwe wydatki. Uczciwa agencja zawsze może pracować na Twoim koncie jako administrator lub dodany użytkownik – tak żebyś Ty miał dostęp 24/7 do wszystkiego. Dzięki temu w każdym momencie możesz sprawdzić, co się dzieje, a jak coś pójdzie nie tak, bez problemu zmienisz agencję lub przejmiesz kampanię wewnętrznie. Agencja, która nie godzi się na taką transparentność, zdecydowanie nie wzbudza zaufania.

    • Długie, niekorzystne umowy bez możliwości wycofania się. Na koniec, choć równie ważne: przeczytaj dokładnie umowę, zanim ją podpiszesz. To tam czarno na białym widać, czy ktoś gra fair. Czerwona flaga to umowa, z której nie da się wyplątać – na przykład 12-miesięczny kontrakt bez możliwości wypowiedzenia albo z ogromnymi karami umownymi za wcześniejsze zakończenie współpracy. Uwierz, mało co jest gorsze niż utknąć na rok z agencją, z której nie jesteś zadowolony, tylko dlatego, że paragrafy Cię trzymają. Uczciwe agencje nie potrzebują takich kajdan, bo zakładają, że będą Cię trzymać wynikami, a nie paragrafami. Często stosuje się np. miesięczny okres wypowiedzenia – to zdrowy, fair warunek. Jasne, czasem jest okres minimalny (np. 3 miesiące na rozruch kampanii – to bywa uzasadnione, bo marketing potrzebuje chwili na efekty), ale po tym okresie powinna być opcja rozwiązania umowy w rozsądnym terminie, maksymalnie miesiąc. Taki zapis świadczy o partnerskim podejściu i odpowiedzialności agencji za wyniki – bo jeśli się nie sprawdzą, klient może odejść względnie szybko. Gdy widzisz w umowie długie okresy bez wyjścia, wysokie kary – to sygnał, że ktoś z góry zakłada, iż możesz chcieć uciec… i Ci to utrudnia. A to o czymś świadczy.

    Umowa i warunki współpracy z uczciwą agencją marketingową

    Umowa lub jej brak mogą determinować jakość i terminowość współpracy. Ciężko znaleźć firmę, która działa bez umowy tylko w oparciu o np. ustalenia mailowe. Jest to jednak możliwe. Ma to jednak swoje plusy i minusy. Największy plus dla Ciebie jako klienta to z pewnością brak zobowiązania i możliwość rezygnacji w dowolnym momencie. Bez uzasadnienia, okresu wypowiedzenia czy kar umownych. Brzmi dobrze prawda? Każdy kij ma jednak dwa końce. Bez umowy ciężko wymagać od kontrahenta konkretnych działań, terminów czy efektów. Dlatego warto zastanowić się na czym w szczególności Ci zależy.

    Nigdy nie bój się negocjować zapisów – umowa ma chronić obie strony, Ciebie też! Zwróć uwagę na kilka kwestii, które świadczą o uczciwym podejściu:

    Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

    Jeśli agencja marketingowa chce podpisać umowę sprawdź w szczególności:

    1. Okres wypowiedzenia - im dłuższy tym dla Ciebie gorzej. Standardowy, jednomiesięczny okres wypowiedzenia, nie powinien budzić wątpliwości. Jeśli jednak jest 2 lub 3 miesięczny warto się zastanowić czy taki podmiot nie będzie chciał “zatrzymać Cię na siłę” i zarabiać dłużej.

    2. Kary umowne - jeśli występują w umowie i głównie są na korzyść agencji marketingowej powinna zapalić Ci się czerwona lampka.

    3. Jasno zdefiniowany zakres usług. Powinno być czarno na białym napisane, co agencja dla Ciebie robi: ile kampanii, na jakich kanałach, czy tworzy kreacje, ile sztuk contentu dostarcza miesięcznie, czy zapewnia obsługę graficzną itp. Im bardziej konkretnie, tym lepiej. Unikniecie dzięki temu rozczarowań i nieporozumień. Jeżeli widzisz ogólnik typu „kompleksowa obsługa marketingowa” bez wyszczególnienia, doprecyzuj to zanim podpiszesz.

    4. Przejrzysta struktura opłat. Ustalcie dokładnie, ile i za co płacisz. Czy jest stały abonament za obsługę, prowizja od budżetu reklamowego, jednorazowe opłaty za konfiguracje? Wszystko to ma być w umowie lub ofercie. Upewnij się, że wiesz, co masz w pakiecie, a za co musisz ewentualnie dopłacić (np. czy konfiguracja Google Analytics, Tag Managera, dodatkowe materiały graficzne są w cenie). Jeśli coś ma być rozliczane osobno – np. produkcja filmów, teksty na blog – domagaj się wyszczególnienia stawki. Dzięki temu później żadna faktura Cię nie zaskoczy. I jak już wspomnieliśmy, zero zgody na ukryte koszty – wszystko ma być klarowne od początku, bez drobnych druczków.

    5. Dostęp do kont i własność danych. W umowie (lub osobnym dokumencie) warto uregulować kwestię dostępu do Twoich zasobów. Standardem jest, że konta reklamowe (Google Ads, Facebook Ads itp.) są Twoje, a agencja ma do nich dostęp jako administrator/operator. Tak samo z Google Analytics, Pixelem Facebooka itp. – zakłada się je na Twoje firmowe adresy e-mail. Uczciwa agencja nie powinna rościć sobie prawa do zatrzymania tych kont po zakończeniu współpracy. Jeśli tworzą dla Ciebie jakieś materiały (grafiki, teksty), upewnij się, że będziesz ich właścicielem lub co najmniej będziesz mógł je dalej używać. To są szczegóły, które świadczą o cywilizowanym podejściu – Ty inwestujesz, więc efekty pracy powinny być u Ciebie na własność. Na marginesie mówiąc, zdarzały się przypadki, że po zakończeniu współpracy agencja zabrała dostęp do strony czy fanpage’a, bo była właścicielem – dramat! Dlatego lepiej temu zapobiec zawczasu.

    Podsumowanie – jak wybrać uczciwą agencję w pigułce

    Wybór uczciwej agencji marketingowej może wydawać się skomplikowany, ale trzymając się powyższych wskazówek, znacznie zwiększasz swoje szanse na owocną i bezstresową współpracę. Poniżej znajdziesz podsumowanie najważniejszych porad w punktach:

    • Zrób solidny research – sprawdź stronę internetową agencji, jej portfolio, listę klientów oraz sposób komunikacji (strona, blog, social media). Poszukaj opinii innych klientów w internecie i wśród znajomych przedsiębiorców. Pierwsze wrażenia są ważne, ale potwierdź je faktami.

    • Zweryfikuj transparentność i podejście do klienta. Upewnij się, że agencja jest gotowa dzielić się dostępami do kont reklamowych i analitycznych – to standard uczciwej współpracy. Zobacz, czy umowa ma uczciwe zapisy (krótki okres wypowiedzenia, brak ukrytych kar) – to dowód partnerskiego podejścia. Wszystkie koszty muszą być jasno przedstawione – żadnych niespodzianek po drodze.

    • Skontaktuj się i zadawaj pytania. Już na etapie pierwszej rozmowy oceń, czy agencja dopytuje o Twoje cele, potrzeby i branżę. Pytaj o konkretne rozwiązania dla Twojego biznesu – uczciwa firma chętnie odpowie na Twoje wątpliwości, wyjaśni terminy i przedstawi realistyczne scenariusze. Jej przedstawiciel nie powinien unikać odpowiedzi ani zasypywać Cię niezrozumiałym żargonem.

    • Szukaj oznak rzetelności. Czy agencja może poprzeć swoje obietnice przykładami (case studies)? Czy ma na koncie certyfikaty lub status partnera (Google, Meta), co wskazuje na profesjonalizm? Czy jest gotowa przyznać, że czegoś nie opłaca Ci się robić lub że czegoś nie umie i poleci innego specjalistę? Te wszystkie sygnały świadczą o tym, że masz do czynienia z kimś uczciwym i doświadczonym.

    • Uważaj na czerwone flagi. Nierealne obietnice wyników, gwarancje typu „pierwsze miejsce w Google”, nacisk na szybkie podpisanie umowy, mnóstwo skomplikowanych haseł bez wyjaśnień, brak zainteresowania Twoim biznesem, ukryte opłaty – to wszystko sygnały ostrzegawcze. Nie ignoruj swojego instynktu – jeśli coś wydaje się zbyt piękne, żeby było prawdziwe, albo wzbudza Twój niepokój, lepiej przyjrzyj się temu bliżej zanim złożysz podpis.

    • Stawiaj na komunikację i zaufanie. W dłuższej perspektywie najlepsze efekty osiągniesz z agencją, z którą masz dobry kontakt i wzajemne zrozumienie. Współpraca marketingowa powinna być oparta na szczerości – obie strony grają do jednej bramki. Dlatego wybierz taką firmę, której możesz zaufać i z którą po ludzku dobrze Ci się rozmawia. Jeśli na etapie wybierania czujesz, że „nadajecie na tych samych falach” – to bezcenne.

    Na koniec pamiętaj: to Ty jesteś klientem i masz prawo wymagać jasnych zasad oraz rzetelności. Nie daj się zbyć marketingowym gadaniem ani presji. Dobra agencja stanie na głowie, żeby Ci pomóc i uczciwie zapracować na Twoje zaufanie. Twoja czujność to najlepsza ochrona przed nieuczciwymi praktykami, ale teraz – wyposażony w powyższą wiedzę – na pewno wybierzesz mądrze. Powodzenia w znalezieniu idealnego partnera marketingowego, który faktycznie pomoże rozwinąć Twój biznes!

    Jeśli zainteresował Cię ten artykuł i szukasz uczciwej agencji marketingowej, która zawsze gra fair to poznaj koniecznie firmę Evolve z Poznania i odwiedź stronę https://evolve-poznan.pl/

    https://radiopoznan.fm/n/FzUmUS