Mieszkańcy żyją obok bomby ekologicznej. 200 ton niebezpiecznych odpadów zostanie wywiezionych
Samorządowiec nie wyklucza, że nowe przepisy wprowadzające limity wynagrodzeń i czasu pracy uderzą w placówki, które od lat zmagają się z brakiem specjalistów i rosnącym zadłużeniem. Podkreślił, że problem może dotknąć zarówno małe lecznice, jak i większe szpitale specjalistyczne – w tym placówkę w Puszczykowie.
Boje się nie tylko o szpitale powiatowe, takie podstawowe, ale także o takie placówki jak szpital w Puszczykowie, który jest naszą własnością. Jest to szpital specjalistyczny, ale tam w znaczny sposób spadną dochody, a wzrosną wydatki i to będzie bardzo duży problem.
- mówi Grabkowski.
Sejm zajmie się proponowanymi zmianami na pierwszym posiedzeniu po wakacjach, czyli na początku września.