Remont Palmiarni za 196 milionów złotych. Prace ruszą już we wrześniu
Gmina Chodów wzięła na siebie usunięcie odpadów i dostała na ten cel pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
- Planujemy w najbliższym czasie podpisać z wykonawcą umowę - mówi wójt gminy Chodów Malwina Pietrzak.
Za cenę brutto milion 716 tysięcy 120 złotych. Do usunięcia szacujemy 200 ton odpadów. Do 30 października powinny zostać wywiezione odpady niebezpieczne.
- zapowiada wójt.
Wokół nielegalnego składowiska są pola, a także domy. Mieszkańcy martwią się o swoje zdrowie.
- Przeżywamy, bo to się tak długo ciągnie, a to paruje. Teraz jak taka mgła, co jest i się rozciąga, to wszystko jest tutaj u nas, to się okna nie otwiera. Cały czas. Tylko się dusimy w tym.
- Przecież gdybyśmy tu nie wkroczyli, to on by nas tu potruł. Wykopał koparką dół i wylewał to wszystko. Okropne to jest.
- mówili mieszkańcy w rozmowie z naszą reporterką.
Niebezpieczne składowisko odpadów w Szołajdach w powiecie kolskim odkryto w 2019 roku. Śmieci kilka lat temu zwiózł na prywatną działkę miejscowy przedsiębiorca, który trafił do więzienia.