Perełki motoryzacji zaparkowały pod leszczyńskim Ratuszem
W Popołudniowej Rozmowie Radia Poznań burmistrz przekonywał, że jego stanowisko to nie efekt pojedynczego postanowienia, a lat niesprawiedliwych decyzji zarządu powiatu.
Jak wyliczał, w ostatnich latach Oborniki dostały z samorządowej kasy na drogi niemal cztery razy więcej pieniędzy niż Rogoźno. Dlatego zdaniem burmistrza scenariusz w którym Rogoźno odłączy się, zmieni powiat i dołączy do wągrowieckiego lub chodzieskiego jest jak najbardziej realny.
Ł.Z.: Docelowo to jest chyba jedyny scenariusz
R.P. W środku kadencji trzeba będzie wybrać nową radę powiatu, zmienić administracyjnie bardzo wiele spraw. Kto za to zapłaci?
Ł.Z. Zgadza się. To nie jest procedura łatwa, ale tego nie zrobimy w przeciągu miesiąca, roku czy za dwa lata.
- mówił Łukasz Zaranez w rozmowie z Radiem Poznań.
Burmistrz Rogoźna zaznacza jednak, że szybszym rozwiązaniem może być referendum w sprawie odwołania rady powiatu.
Jest to najbardziej realny w tej chwili scenariusz
- stwierdził.
Po głośnym oświadczeniu Łukasza Zaranka starosta obornicka Zofia Kotecka próbowała się z nim skontaktować, ale włodarz Rogoźna... nie odebrał telefonu. Zapowiada, że czeka wyłącznie na zmianę decyzji i zgłoszenie drogi do rządowego dofinansowania. Powiat ma na to czas do 24 sierpnia.
Wczoraj starosta Zofia Kotecka nie przyjęła naszego zaproszenia do Popołudniowej Rozmowy.