Jak oceniła w Porannym rozpoznaniu Radia Poznań Katarzyna Kierzek-Koperska, rosnące zadłużenie wynika ze wzrostu wydatków na inwestycje.
Z drugiej strony rząd spłaca nadal długi zaciągnięte przez Zjednoczoną Prawicę, tylko w tym roku było to 65 miliardów złotych.
Jako rząd i parlament będziemy próbowali poprawić tę sytuację, chociażby poprzez wzrost akcyzy, przy czym pan prezydent już zapowiada, że nie podpisze żadnej ustawy podnoszącej podatki. Innym takim pomysłem jest wzrost podatków dla banków. Pamiętajmy, że to są najbogatsze instytucje w Polsce
- mówiła posłanka.
Rząd chce podnieść jeszcze jeden podatek. Szczegóły zostaną ogłoszone po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów. Posłanka Katarzyna Kierzek-Koperska zaznaczyła, że żadne zmiany w systemie podatkowym nie uderzą w najbiedniejszych.
Gościni porannej rozmowy podkreśliła, że deficyt nie jest najważniejszym wskaźnikiem sytuacji gospodarczej, a Polska dołączy w tym roku do 20 największych gospodarek świata.