Samorządowcy w Gnieźnie dyskutowali o decentralizacji władzy
W piątek ośrodek, który dla wielu rodzin stał się drugim domem, świętował jubileusz 10-lecia istnienia. "Z naszymi podopiecznymi i ich bliskimi jesteśmy na dobre i złe" – mówiła naszemu reporterowi kierownik placówki, Beata Gierczyńska.
Obecnie leszczyński ośrodek obejmuje opieką 23 osoby w wieku od 18 do 61 lat. W placówce spędzają osiem godzin dziennie, uczestnicząc w zajęciach rehabilitacyjnych, artystycznych i wspierających codzienne funkcjonowanie.
Takie miejsca jak Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" są bezcenne – dają wsparcie, rozwój i wytchnienie. W Lesznie świętowano dziś 10-lecie ośrodka, który dla wielu rodzin stał się drugim domem.
"Ta placówka to coś najlepszego, co mogło spotkać moją córkę" – mówi Joanna Masłowska, mama jednej z uczestniczek. Dzięki ŚDS jej 32-letnia córka Nina zrobiła ogromne postępy, a ona sama odzyskała choć odrobinę czasu dla siebie.
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" działa przy Polskim Stowarzyszeniu na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Lesznie. Od 10 lat opiekuje się osobami z głęboką niepełnosprawnością.
To dom, w którym jesteśmy razem na dobre i na złe. Nasi podopieczni są z nami do końca. Tworzymy z nimi i ich bliskimi jedną wielką rodzinę. Zaczynaliśmy od 15 uczestników, dziś mamy 23 – więcej nie możemy, bo brakuje miejsca. Wszyscy nasi podopieczni nie mówią, dlatego tak istotna jest stabilna kadra
– zaznaczyła kierownik Beata Gierczyńska.