"To, co się teraz wydarzyło, to jest tragikomedia" - mówi przewodnicząca komisji skarg w radzie miasta Halina Owsianna, do której trafiały skargi radnych osiedlowych.
Dzieci bardzo często się w piaskownicy potrafią pokłócić o zabawki i ja tak postrzegam tę radę. Ambicję, pomówienia, wywołały coś, co dla mnie było szokiem. Poziom, przepraszam, ale dla mnie żenujący. Tutaj nie potrafię nawet słów dobrać
- mówi Owsianna.
Według radnej, nowe i przedterminowe wybory do rady powinny się odbyć w przyszłym roku. Decyzję w tej sprawie musi podjąć cała rada miasta. Obecna kadencja trwa jeszcze trzy lata.
Nie wyobrażam sobie, żeby w samym sercu miasta nie funkcjonowała rada
- dodaje przewodnicząca komisji skarg Halina Owsianna.
Rady osiedli w Poznaniu odpowiadają za lokalne inwestycje oraz opiniują decyzje miejskich urzędników.