Minister Rostowski u ekonomistów
Zdaniem związkowców rządzący pomijają zdanie strony społecznej przy ustalaniu przyszłorocznego budżetu. W Poznaniu przyjęto także stanowisko w sprawie ograniczenia zużycia węgla przez polski przemysł. "Ekologia tak, ale nie kosztem miejsc pracy" - podkreślają władze Solidarności.
- Termin protestu nie jest przypadkowy - tłumaczy przewodniczący Solidarności Piotr Duda. - Chcemy pokazać nie tylko Polakom ale i Europie, że Polska nie jest zielona wyspą, ale normalnym krajem z konkretnymi problemami, których rząd nie chce rozwiązywać" - wyjaśnia Duda. Jego zdaniem w innych krajach dialog związkowców z rządem jest na wysokim poziomie, a w Polsce go nie ma w ogóle.
Przedstawiciele Solidarności chcą odwołania Minister Edukacji Narodowej Katarzyny Hall. Związkowcy wręczyli dziś/wczoraj wicewojewodzie wielkopolskiemu Przemysławowi Paci petycję podpisaną przez 150 tysięcy obywateli. - Chcemy wywołać dyskusję w Sejmie nad Ustawą o systemie oświaty - mówi przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty NSZZ "Solidarność", Ryszard Proksa.
Związkowcy mają przede wszystkim pretensje o zapis w ustawie umożliwiający przekazanie przez samorząd osobom fizycznym i prawnym wszystkich zadań oświatowych. To według Proksy prosta droga do prywatyzacji oświaty, do oświaty gminnej. Solidarność obawia się, że odbije się to na jakości kształcenia. Ponadto krytykuje minister Hall m.in. za likwidację szkół w małych miejscowościach i zmniejszenie liczby godzin języka polskiego i historii w szkołach.
Wicewojewoda obiecał, że petycja trafi do Ministerstwa Edukacji. Przemysław Pacia uważa, że minister jest krytykowana przez 'Solidarność" także za to, na co nie ma wpływu. To nie decyzją ministerialną szkoła jest zamykana, za to czy placówka istnieje, gdzie i w jakim wymiarze - odpowiada właśnie samorząd - argumentuje wicewojewoda Pacia.
Podobne petycje "Solidarność" wręczyła wojewodom w całym kraju