Jak poinformował Dominik Wels z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie, gdy kobieta przebywała na balkonie, jej syn zamknął drzwi i opuścił klamkę. Dziecko nie potrafiło jednak ponownie ich otworzyć.
Pomoc wezwał jeden z przechodniów, którego kobieta poprosiła o interwencję. Na miejsce skierowano strażaków, którzy przy użyciu drabiny dostali się na balkon mieszkania na pierwszym piętrze i zabezpieczyli kobietę przed wychłodzeniem. Następnie, korzystając z narzędzi hydraulicznych, wyważyli drzwi balkonowe i umożliwili jej powrót do mieszkania.
Na szczęście historia zakończyła się bez obrażeń. To zdarzenie pokazuje jednak, jak szybko codzienna, zupełnie zwyczajna sytuacja może przerodzić się w nieoczekiwany problem, zwłaszcza gdy w domu są małe dzieci.