Wydarzenie rozpoczęły przemówienia, m.in. wiceprezydenta Poznania Jędrzeja Solarskiego oraz posła Franciszka Sterczewskiego.
– Jakie jest najlepsze miasto w Polsce?
– Poznań!
Tymi słowami wiceprezydent Jędrzej Solarski zainaugurował XXI Marsz Równości, który o godz. 14 ruszył Aleją Niepodległości. Tam też zakończy się jego trasa. Wiceprezydent podkreślał, że Poznań to miasto otwarte i szanujące każdego.
– Miasto Poznań jest otwarte i tolerancyjne wobec drugiego człowieka – niezależnie od jego poglądów
– mówił.
Jesteśmy miastem dla starszych, młodszych, dla osób z niepełnosprawnościami – po prostu dla wszystkich.
Na transparentach niesionych przez uczestników widać jasne przesłania: Chcemy być dostrzegani, Chcemy być szanowani, Wierzymy, że miłość jest uniwersalna.
Poprowadzono ją ulicami: Solną, Garbary, Królowej Jadwigi, a następnie ponownie Aleją Niepodległości. Utrudnienia na Alei Niepodległości w okolicach zamku zaczęły się już w południe.
Wydarzenie odbywa się na zakończenie festiwalu Poznań Pride. Jego organizatorami są Stowarzyszenie Grupa Stonewall, ale również miasto Poznań i miejska instytucja Estrada Poznańska.
Samorząd wydaje na to prawie 400 tysięcy złotych. Miasto miało w tym roku swoją platformę, czyli ciężarówkę, na której pojadą urzędnicy czy radni uczestniczący w Marszu Równości.
Według danych przekazanych przez wielkopolską policję w kulminacyjnym momencie w marszu wzięło udział 4000 uczestników. Przemarsz odbył się bez zakłóceń.
Pierwszy Marsz Równości w Poznaniu odbył się w 2004 roku, od 2015 roku za organizację wydarzenia odpowiedzialna jest grupa Stonewall, wtedy też nastąpiła zmiany daty marszu na czerwiec, ponieważ miesiąc ten jest określany miesiącem dumy dla osób LGBT+.