- Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej nie udało się go uratować - mówi Anna Osińska z gnieźnieńskiej policji.
Do zdarzenia doszło po godzinie 16:00 w środę około 100 metrów od brzegu. Całą sytuację i wypadającego z pontonu mężczyznę zauważył świadek, który od razu poinformował straż pożarną. Strażacy wydostali z wody 32-letniego mieszkańca gminy Mieleszyn. Od razu rozpoczęli reanimację. Pogotowie ratunkowe przewiozło nieprzytomnego mężczyznę do szpitala, gdzie zmarł.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kłecku.
Rafał Muniak/mk/int