"Zamiast kupować nowe rzeczy, warto odwiedzić biblioteczne stoiska i poszperać w poszukiwaniu literackich perełek” - powiedziała Radiu Poznań Monika Sułkowska z konińskiej biblioteki.
To książki, które otrzymujemy w darze od naszych czytelników. Mamy wiele tytułów, które się powielają i uważamy po trzy, po cztery tytuły, że nie ma sensu przetrzymywać tych książek, dlatego chcemy dać im drugie życie. Puścić dalej je w obieg
- dodaje Monika Sułkowska.
- Właśnie przeglądam książki. Szukam czegoś dla moich wnuków. Widzę już z daleka „Akademię Pana Kleksa”.
- Kupię sobie do poduszki Mroza, bo bardzo lubię czytać kryminały
- mówią czytelnicy.
Wszystkie książki są w cenie 5 złotych. Pracownicy konińskiej biblioteki pakują je w stylu PRL-u, czyli w szarą gazetę przewiązaną sznurkiem. Kiermasz potrwa do piątku i dostępny jest w godzinach pracy biblioteki.