Na ten cel miasto dostało ponad 400 tysięcy euro z funduszu Daphne. - Do tej pory każda ze służb działała na własną rękę. Chcielibyśmy, żeby wspólne działanie różnych służb stało się standardem - mówi Magdalena Czub z Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka w Poznaniu.
Poznański zespół będzie wykorzystywał metody, które sprawdzają się już np. w Wielkiej Brytanii czy Szwecji. Tam nad problemami rodzin pracują zespoły psychologów, policji i lekarzy, po to, by nie dopuścić do odebrania dziecka rodzinie. Pierwszym efektem pracy poznańskiego zespołu będą szkolenia dla osób, które jako najwczesniej trafiają do rodzin, w których pojawiają się dzieci - a więc m.in. położnych.