J. Emilewicz: Poznań musi być wolny od smogu
Pięciu mężczyzn i kobieta przez dwa lata zajmowali się demontażem i sprzedażą części z samochodów, głównie marek BMW i Audi. Samochody pochodziły z kradzieży w Polsce i Niemczech. Dziuple z autami znajdowały się na terenie powiatu pleszewskiego. Na czele grupy przestępczej stał Michał O. To on zorganizował i kierował grupą przestępczą. Dlatego usłyszał najsurowszy wyrok. Pozostali otrzymali kary grzywny - mówi sędzia Krzysztof Patyna.
Sąd przypisał mu przestępstwo paserstwa co do 11 kradzionych samochodów, a także organizowanie i kierowanie grupą przestępczą, w związku z tym skazał go, za te wszystkie przestępstwa na karę łączną 5 lat pozbawienia wolności oraz 15 tys. złotych grzywny. Co do pozostałych oskarżonych - oskarżony miał dwóch najbliższych współpracowników, oskarżeni ci od początku przyznali się do zarzucanych im czynów i podali informacje o innych współsprawcach.
Sąd zastosował wobec nich nadzwyczajne złagodzenie kary. Dziś żadnego z oskarżonych nie było na sali rozpraw, nie było też ich obrońców i prokuratora. Wyrok nie jest prawomocny.