Potrzeby są dużo większe - mówi dyrektor Centrum Wspierania Rodzin "Swoboda" Elżbieta Chełkowska.
70 dzieci oczekuje na już, pomijam te dzieci, które są w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, a one też bardzo by chciały mieć rodzinę. To są różne dzieci, są też dzieci w szpitalu, które ciągle czekają na zabranie ich. Młodzi rodzice, jeśli w ogóle mają jakiś problem z prokreacją, to jednak chcieliby iść w kierunku adopcji, a tutaj to rodzicielstwo zastępcze jest taką formą, która zawsze jeszcze daje szansę rodzicom biologicznym i rodzinie biologicznej, bo dzieci też zawsze tęsknią do tej rodziny jakakolwiek by nie była
- mówi Elżbieta Chełkowska.
Dziś w Poznaniu zorganizowano konferencję dla rodzin zastępczych, by je wesprzeć i pokazać, jak radzić sobie z różnymi problemami, między innymi z uzależnieniem dzieci od gier komputerowych.
Rodzicielstwo zastępcze nie jest adopcją, choć zdarza się, że dzieci w takich rodzinach zostają do pełnoletniości. Rodzicem zastępczym może zostać małżeństwo, ale też osoba, która nie jest w związku. Rodzic zastępczy to osoba, która sprawuje tymczasową opiekę nad dzieckiem w sytuacji kryzysu, gdy rodzice biologiczni zostali trwale lub czasowo pozbawieni przez sąd praw rodzicielskich.
W poznańskiej konferencji uczestniczą między innymi małżeństwa, które stały się rodzicami zastępczymi dla swoich wnuków.