Wędkarz zmarł w szpitalu w Gostyniu. Wcześniej wpadł do Jeziora Żelazno w powiecie kościańskim. Łowił z kolegą. W pewnym momencie przewróciła się ich łódka. Obaj mężczyźni zdołali dopłynąć do brzegu, ale 73-latek źle się poczuł. Reanimację najpierw rozpoczął jego kolega. Później przejęli ją strażacy i ratownicy pogotowia. Po kilkudziesięciu minutach wędkarz został przewieziony do szpitala w Gostyniu. Tam jednak po kilku godzinach zmarł. Policja z Kościana bada okoliczności wypadku.
Jacek Marciniak/mk/int