NA ANTENIE: Królewski wieczór

A. Zalewska: W poznańskim liceum prawdopodobnie doszło do złamania prawa

Publikacja: 07.01.2019 g.17:46  Aktualizacja: 08.01.2019 g.11:17 Informacyjna Agencja Radiowa
Ministerstwo Edukacji Narodowej przeprowadza kontrolę w Liceum świętej Marii Magdaleny w Poznaniu - po tym, jak odwołano tam próbne matury.
uczniowie zaprosili do marynki w Liceum św. Marii Magdaleny - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

W czwartek uczniowie ostatniej klasy liceum przyszli na próbny egzamin maturalny. Siedzieli już w ławkach, kiedy jedna z nauczycielek poinformowała ich, że egzamin się nie odbędzie. To w ramach protestu nauczycieli, w którym domagają się natychmiastowej podwyżki pensji o tysiąc złotych.

Minister Anna Zalewska powiedziała, że sytuacja, do której doszło w Poznaniu, jest niedopuszczalna i są już pierwsze wnioski po przeprowadzonej tam kontroli.

- Pierwsza kontrola wskazuje na to, że doszło do złamania prawa, tym bardziej że decyzja została podjęta 18 grudnia, czyli ani dyrektor szkoły, ani rodzice ani dzieci nie zostały poinformowane - mówi Anna Zalewska.

Minister Anna Zalewska dodała, że złamania prawa dopuścić mieli się nauczyciele, którzy nie rozpoczęli egzaminu. Szefowa MEN przypomniała też, że do końca przyszłego roku nauczyciele dostaną średnio tysiąc złotych podwyżki.

Informacyjna Agencja Radiowa
https://radiopoznan.fm/n/BWTOmx
KOMENTARZE 29
do Ludwika 08.01.2019 godz. 14:43
Mój PIT jest wiarygodny 30 lat pracy w zawodzie, nagrody z tytułu osiągnięć i najwyższy stopień awansu mniej niż 70tys.
Do ludwika 08.01.2019 godz. 14:41
Jeśli już chcecie być rzeczowi i piszecie o zarobkach nauczycieli na podstawie ich oświadczeń majątkowych z racji sprawowania stanowisk w radach gmin, to dochód pani Uli K. nie wynika z zarobków w szkole ( przypomnę, ze ktoś napisał tu, ze jako nauczyciel zarobiła 130 tys w 2018), ponieważ wystarczy sprawdzić owuedvzebie innego nauczyciela Piotra N. z tej samej gminy Komorniki i jego dochód to ponad 64tys., przy czym żadnych oszczędności tylko kredyty.
Krystyna spod gazowni 08.01.2019 godz. 14:14
Ręce mi opadają na komentarze niektórych „ekspertów”, znających się na polityce, oświacie, zarządzaniu i leczeniu. Czy naprawdę tak trudno sobie w tych głowach ułożyć, że 18godzin przy tablicy to nie pół etatu, ale część pracy do wykonania w tamach 40godzin etatu? Ktoś potrafi wyliczać tylko to, co jest mu wygodne, a czy widzi prace tego biedaka nauczyciela po wyjściu z klasy? Kończy lekcje o 12:40, zostaje w szkole i drukuje karty wycieczki , obdzwania ze swojego telefonu dziesięć miejsc, gdzie może zabrać dzieciaki, później rodziców, którzy nie zapłacili lub nie dali zgody/ wypełnia zbiorcze arkusze analizy testów i sprawdzianów i analizuje wyniki, które w raporcie wysyła do dyrekcji/ przygotowuje zebranie z rodzicami: drukuje kartki z ocenami, przygotowuje prezentacje, przygotowuje sprawozdanie z zebrania/ siedzi średnio co dwa tygodnie po 4 godziny po południu w szkole na zebraniach lub radach pedagogicznych/ przygotowuje testy/ materiały ćwiczeniowe/ NACIBEZU/ sprawdza zeszyty uczniów ( każdy ok 15 minut •25 osób to około 6 godzin), poprawia sprawdziany... itd. Kto ma w domu nauczyciela, ten wie jak te 40godzin pracy wyglada. Każdy z was dostaje materiały w pracy, a nauczyciel przynosi wszystko z domu, laminuje, kupuje nagrody za konkursy... Trzeba naprawdę kochać swoją prace, żeby ci miesiąc dokładać do niech 200-300 złotych.
A do ignorantów, którzy piszą tu, ze przygotowanie do lekcji to wstyd, zapraszam na poprowadzenie 5 zajęć z rzędu z gramatuki języka polskiego bez przygotowania się:) każdy przecież po polsku mówić potrafi:))
ja 08.01.2019 godz. 12:32
"Ktos im wmówił że zrobili najtrudniejsze studia w kraju, a były jedne z łatwiejszych" - naprawdę sądzisz, że studia matematyka, fizyka, chemia - to jedne z łatwiejszych?
ja 08.01.2019 godz. 12:31
Czy nauczyciele mają OBOWIĄZEK przeprowadzać próbne matury? OKE ani CKE w tym roku takowych nie przewidziały. Próbne arkusze układane są przez nauczycieli lub przez wydawnictwa.
Ludwik 08.01.2019 godz. 10:56
Nie mydl oczu - zarobki ustalane na poziomie rządowym to tylko pensum - prawdy można się dowiedzieć tylko z PIT-a.
Dlatego tak tobie Romanie nie pasuje to ujawnienie prawdziwych zarobków.
Nie piszę tu o wyliczeniu zarobków nauczycieli na godzinę, bo nie jeden prezes SSP nie dałby rady im dorównać.
Roman 08.01.2019 godz. 09:49
Bardzo Cię przepraszam, ale nie ma symetryzmu między jedna informacją a drugą. Zarobki nauczycieli są jawne i ustalane na poziomie rządowym więc nie trzeba nikomu prześwietlać pitów. Nie rozumiem tylko skąd u Ciebie takie dążenie do nastawienia czytelników przeciwko nauczycielom. Robisz to spontanicznie czy według narzuconych schenatów przez obertrolla?
Ludwik 08.01.2019 godz. 09:17
Tej Roman - to podaj wiarygodny PIT - nawet za 2017 r. któregoś z tych ubogich nauczycieli.
Roman 08.01.2019 godz. 08:59
Tej Ludwik. Nauczycieli jest kilkaset tysięcy. Zaprzestań tej nieuprawnionej kwantyfikacji.
Ludwik 08.01.2019 godz. 08:34
Sprawdźcie oświadczenia majątkowe nauczycieli, którzy są radnymi w waszych gminach - tam dopiero zobaczycie jak są biedni.
Tutaj przykład - Gmina Komorniki - P. Urszula K. - oświadczenie majątkowe ogłoszone na steronie gminy Komorniki - jak ktoś nie wierzy - można sprawdzić.
Na dzień 05.12.2018 r. - 113753,50 czyli ok. 10.000 na miesiąc i dodatkowo 16250 za pracę w Radzie Gminy.

Daniel A. Nowicki 08.01.2019 godz. 07:05
Nauczyciele "z klasą", którymi szczyciła się ta Wielce Zasłużona (i jakże mi bliska...) Szkoła, nie kojarzą mi się z tego typu (wątpliwej jakości) protestami... A onegdaj zarabiali chyba gorzej... Moim zdaniem,najlepsze szkoły są katolickie i dysedukacyjne, więc trzeba oddać Liceum św. Marii Magdaleny (i nie tylko) Kościołowi.
roman 08.01.2019 godz. 00:02
Poza tym jak nauczyciel ma być autorytetem skoro rodzice wszystkich dzieci zarabiają więcej od niego? Niby równamy do krajów zachodu - no ale tam nauczyciel jest kimś, nierzadko ma status urzędnika, zarabia powyżej średniej i jest chroniony przez państwo, a nie wyzyskiwany.
rosa 07.01.2019 godz. 23:44
nie mogę nawet pojechać na pogrzeb do mojej ukochanej cioci, ponieważ nikt mi nie da urlopu. Na tanie wakacje też nie wyjadę.
Uczeń jednego z Poznańskich LO 07.01.2019 godz. 23:34
Niestety obawiam się, że większość hejtujących nauczycieli chyba jakiejś szkoły nie mogła zdać i ma uraz. Każdy wie, że nauczyciele nie zarabiają dużo, są bardzo potrzebni społeczeństwu, uczą nowe pokolenia i jest ich mało. Nauczycielom należy się przynajmniej 1000 zł podwyżki.
Prawda 07.01.2019 godz. 23:34
Uczycielom sie w d... przewraca! Ktos im wmówił że zrobili najtrudniejsze studia w kraju, a były jedne z łatwiejszych, ktos im wmó ze są elitą i myślą ze jak elita powinni zarabiać, a są łochami co pracy się boją i za pół etatu powinni zarabiać jak za pół etatu, a jak w domu się douczają to.znaczy że są tempaki co muszą dziecięcy materiał sobie ciągle przyswajać !!!!!!!!
Omg 07.01.2019 godz. 23:29
Uczyciele to największe nieroby w kraju !!! Skończyli najłatwiejsze studia, robią godzin na pół etatu, a wymagają jak by byli górnikami na dwa etaty !!!!!!!!!
Jpdl Jpdli 07.01.2019 godz. 23:27
Tak każde dziecko warte jest milion złotych, więc uczyciele powinni dostać 30milionów podwyżki i to miesięcznie jak uczajom 30 pociech :):):):);):)
Paweł 07.01.2019 godz. 22:50
Prawdopodobnie??? Pani minister, cała Pani działalność jest w tym słowie - prawdopodobnie. Czy Pani wynagrodzenie jest podobne do nauczycielskiej??? i tak Pani dobrze, że nie potrzeba nic zrobić byśmy mogli godniej żyć??? Za co się mamy doszkalać ?, co jest tak koniecznym wymogiem w pracy nauczyciela. Wszystko Pani robi by praca, która wyróżnia nas od innych zawodów, że jest powołaniem nie urzeczywistniała się w naszych oczekiwaniach.
roman 07.01.2019 godz. 22:48
zastanawiam się skąd taki hejt płynie pod adresem nauczycieli. czyżby wspomnienia oblanych klasówek i upokorzeń w czasie odpowiedzi przy tablicy? Jak ma ktoś sensownie uczyć nasze dzieci skoro zarabia mniej niż na kasie w dyskoncie?
Nauczyciel 07.01.2019 godz. 22:10
Żądam likwidacji karty nauczyciela z pełnymi tego konsekwencjami. Tj urlopem nie tylko w wakacje ale w terminie dowolnym, stanowiska pracy zgodnie z wymaganiami BHP a nie 50 osób w jednym pokoju "nauczycielskim", 8 godzinnego dnia pracy i w ramach tego dnia spotkania z rodzicami, wywiadówki, rady pedagogicznej, wycieczki itd. itp.. Można jeszcze tak długo.
Nauczyciel 07.01.2019 godz. 22:02
Średnio tysiąc ale rocznie
Święty Mikołaj 07.01.2019 godz. 21:47
Jak zaczniecie pracować więcej niż 18 h w tygodniu , zrezygnujecie z karty Nauczyciela oraz 3 miesięcznych wakacji w ciągu roku to dostaniecie podwyżkę
Feste 07.01.2019 godz. 21:43
Pracę można zmienić w każdej chwili, to nie jest trudne. Ale słuszniejsze wydaje się najpierw próbować zmienić warunki w pracy. Dlaczego od razu z tego rezygnować? A skoro to taka imponująca stawka godzinowa, to czemu do szkół nie ustawiają się kolejki chętnych do pracy? Bo tego nie rozumiem...
Darek 07.01.2019 godz. 21:13
Dostrzegam również płacę nauczycieli w przeliczeniu na godzinę - jeśli czujecie się tak bardzo pokrzywdzeni to przypominam, że w Polsce nie ma niewolnictwa - pracę można zmienić.
Feste 07.01.2019 godz. 20:53
Tak ściśle, to bliżej 5,57 - bo to bez groszy 167 złotych. Ale rozumiem, że kwoty rzędu kilkunastu groszy brutto w kontekście pensji nauczyciela to ogromna różnica, cieszę się, że Pan to dostrzega.
Darek 07.01.2019 godz. 20:40
A może 5,67 - Właśnie takich mamy nauczycieli.
Feste 07.01.2019 godz. 20:30
Korekta - przy 30 dzieciach - ~5,50 brutto miesięcznie na dziecko.
Feste 07.01.2019 godz. 20:28
Ja bym tylko prosił Panią Minister o drobne wyjaśnienie: dotąd mówiła, że wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o 15% w ciągu trzech lat, teraz o tym, że do koń ca przyszłego roku średnio o tysiąc. Czy ten tysiąc to 15% (czyli nauczyciele dotąd zarabiali średnio jakieś 6700 złotych), czy też Pani Minister zsumowała comiesięczną kwotę do końca przyszłego roku? Projekt rozporządzenia dotyczącego tegorocznej podwyżki (tak, tej od 1.01.2019, cały czas nie wyszła ona poza projekt) zakłada wzrost o ok. 160 zł brutto. A dla Rodziców dzieci uczących się w Poznaniu - czy wiedzą Państwo, że wychowawca klasy otrzymuje za to dodatek w wysokości niecałe 170 zł brutto? Licząc 30 dzieci w klasie - bycie wychowawcą Państwa dziecka jest wyceniane na jakieś 3,50 brutto miesięcznie. Sądzą Państwo, że to godziwe wynagrodzenie?
sophie 07.01.2019 godz. 19:55
Gratuluję szybkości reakcji :))

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 16:00 17:00 18:00 19:00 20:00

@TWITTER