Snajper z Jeżyc wyszedł na wolność
Arcybiskup napisał w tej sprawie list do duchownych. Natomiast w rocznicę wybuchu stanu wojennego arcybiskup Antoni Dydycz w mocnych słowach skrytykował manifestacje opozycji.
"Można na wiele sposobów wyrzucać z siebie różne opinie. Zadaniem Kościoła jest jednak jednanie rozdzielonych ze sobą ludzi. Jedyną drogą ku temu jest unikanie angażowania politycznego. Gdy człowiek się zabiera do kazania to trzeba postawić sobie pytanie: jaki chcemy osiągnąć cel, jakie będą jego skutki. To jest klasyka nauki społecznej Kościoła" - powiedział abp Gądecki w świątecznej rozmowie Radia Merkury.
Arcybiskup odniósł się też do ostatniego burzliwego sporu politycznego w Sejmie. Według części opinii publicznej Kościół mógłby być mediatorem między zwaśnionymi obozami politycznymi. "Kościół w Polsce jest gotowy do mediacji" - zadeklarował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. "Byłoby pięknie, gdyby politycy sami rozwiązali swój spór. Gdyby to było jednak niemożliwe to wejście trzeciej strony jest zawsze jakimś rozwiązaniem, by ze sporu wyjść bez utraty twarzy".
Zapytaliśmy metropolitę poznańskiego co sądzi o tzw. Czarnych Protestach, które były organizowane w całej Polsce (także w Poznaniu). Demonstranci protestowali przeciwko projektowi Fundacji Ordo Iuris zakładającemu zaostrzenie prawa aborcyjnego. Nowy metropolita krakowski (kiedyś związany z Poznaniem) arcybiskup Marek Jędraszewski nazwał wtedy demonstrantów "wysłannikami śmierci".
"Te protesty mieszały w sobie politykę i religię" - mówi arcybiskup Stanisław Gądecki. "One występowały z hasłami aborcyjnymi. Każdy, kto podnosi takie hasło nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, czym jest zabijanie człowieka. Tu miesza się jedno z drugim: awersja wobec obecnego rządu z niezrozumieniem nauczania Kościoła".
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski odniósł się też do problemu przyjmowania uchodźców uciekających z ogarniętej wojną Syrii. Rok temu papież Franciszek wezwał, by każda parafia w Europie przyjęła jedną rodzinę uchodźców. W Poznaniu przyjęta została tylko jedna rodzina. Inne parafie zorganizowały zbiórki pieniędzy dla uchodźców, Caritas prowadzi program "Rodzina rodzinie".
"Problemem jest zamknięcie strukturalne na większy napływ obcokrajowców" - mówi arcybiskup Gądecki. - "Ten problem jest trudny także w Niemczech, gdzie jest dużo ludzi przybyłych z Bliskiego Wschodu. Co innego mówią ludzie na ulicach, co innego ci którzy reprezentują niemiecki rząd. Miłosierdzie wymaga niekiedy odwagi, ale trzeba unikać idealizmów, utopii i ideologii. To jest problem zarówno tamtych ludzi (uchodźców) ale także tych ludzi (którzy ich przyjmują").
Cała rozmowa z metropolitą poznańskim i przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski do odsłuchania na stronie internetowej Radia Merkury.