Opozycja zarzucała zarządowi przede wszystkim faworyzowanie aglomeracji poznańskiej oraz zbytni rozrost wydatków na administrację. Marszałek Marek Woźniak mówi po głosowaniu, że oba argumenty są nietrafione. Jak tłumaczył - sporo wydatków dotyczy Poznania, bo tu działają najważniejsze instytucje kultury. Marszałek odpierał też zarzuty o rozrost administracji.
W ubiegłorocznym budżecie sporo pieniędzy wydano przede wszystkim na koleje i rolnictwo. Wielkopolska jest też województwem o stosunkowo niskim zadłużeniu. Pod tym względem jest na trzecim miejscu w kraju.