Okazało się, że 15-osobowa grupa pochodzi z łotewskiego ośrodka dla cudzoziemców i przedostała się przez Litwę do Polski. Obcokrajowcy twierdzili, że będąc już na terytorium Polski, wsiedli do samochodu kierowanego przez Ukraińca, który miał ich dowieźć w rejon polsko-niemieckiej granicy.
49-latek z Ukrainy usłyszał zarzut ułatwienia nielegalnego pobytu w Polsce 15 cudzoziemcom, przyznał się do zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał karze grzywny w kwocie 3 tys. zł. Jednocześnie wobec mężczyzny orzeczono o bezterminowe zobowiązanie do powrotu i 10-letni zakaz ponownego wjazdu do strefy Schengen.
W konsekwencji kierowcę eskortowano do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego i przekazano tamtejszym służbom.
15 cudzoziemców przekazano Litwie w ramach readmisji.