Dopiero po ugaszeniu pożaru mężczyzna został wyciągnięty z auta. Na ratunek było za późno. Jak mówi komendant PSP w Pleszewie, bryg. Roland Egiert, na miejscu pracowało 20 strażaków:
Na trasie Bielawy Tursko w gminie Gołuchów samochód elektryczny z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Pojazd prowadził kierowca, który w wyniku tego uderzenia zginął na miejscu. Pojazd uległ zapaleniu
- wyjaśnia Roland Egiert
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną tragedii. Na miejscu policja i prokurator badają okoliczności zdarzenia.
AKTUALIZACJA
Znamy szczegóły tragicznego porannego wypadku w Bielawach w gminie Gołuchów.
Za kierownicą siedziała 27-letnia mieszkanka gminy Gołuchów. Jak wynika z ustaleń policji, po wyprzedzeniu innego pojazdu, kierowane przez nią auto wróciło na prawy pas ruchu, a następnie uderzyło w drzewo. Po uderzeniu pojazd zaczął się palić. Kobieta zginęła na miejscu.
Ustalanie tożsamości ofiary trwało kilka godzin. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z pleszewskiej komendy.