Producenci mogą za pośrednictwem Banku przekazywać swoje owoce i warzywa potrzebującym. W zamian mają dostawać rekompensatę. W konińskim Banku są już spore zapasy.
Przywożone przez producentów owoce muszą w jak najkrótszym czasie trafić do potrzebujących - mówi prezes banku Ireneusz Niewiarowski. Producenci współpracujący z bankami mają otrzymać rekompensatę. Np. za kilogram jabłek 70 groszy. To przyzwoita wycena, jednak nie wiadomo kiedy będą mieć pieniądze na koncie i czy starczy dla wszystkich przyznaje dyrektor Banku- Joanna Kucharczyk.
Unia na rekompensaty dla producentów żywności przeznaczyła 125 milionów euro. Wiadomo już, że to zbyt mało aby zaspokoić wszystkich. Trwają starania, aby kwota ta została zwiększona. Są duże szanse, że tak się stanie.