Konopie rosły na prywatnej posesji w jednej z wsi. W ostatnich latach to jedna z większych plantacji w kraju. Funkcjonariusze zatrzymali na miejscu dwóch mężczyzn - pseudokibiców jednej z łódzkich drużyn piłkarskich. Wszystko wskazuje na to, że w ten sposób finansowali działalność grupy - mówi rzeczniczka łódzkiej policji Joanna Kącka.
Plantacja znajdowała się na obrzeżach wsi. Konopie rosły w starych garażach. Można się było do nich dostać tylko przez dziurę w ścianie łazienki. Były filtry likwidujące specyficzny zapach konopi i agregat prądotwórczy. Policjanci znaleźli tam 560 kg przygotowanego suszu. Zatrzymanym mężczyznom grozi do 8 lat więzienia.