Żołnierze stacjonujący w Łasku w wolnym czasie pomagają różnym lokalnym społecznościom i m.in. uczą gry w jajowatą piłkę.
Ponad dwudziestu żołnierzy najpierw na szkolnym boisku dało pokaz amerykańskiego futbolu. Sprezentowali także uczniom jajowatą piłkę, a dzieciaki od razu wykorzystały ją na lekcji wf-u. Po zejściu z boiska żołnierze chwycili za metalowe szczotki i wzięli się za zdzieranie rdzy z ogrodzenia szkoły.
- Jesteśmy gośćmi w waszym kraju i chcemy wspierać lokalną społeczność. Nie ma chyba lepszego sposobu niż praca z dziećmi. Być może zainspirujemy kogoś do pracy w wojsku, a jeśli nie, to być może do pracy społecznej - mówił nam jeden z żołnierzy, który nie mógł się jednak przedstawić imieniem i nazwiskiem.
Amerykanie, którzy pomagali szkole w Gnieźnie stacjonują w Łasku, choć czasowo pracują w Powidzu. W Gnieźnie mieszkają w hotelach. Obiecali, że w środę malowanie płotu dokończy inna ich grupa.
Rafał Muniak/jc/szym