- To bardzo wstępny etap rozmów i nie zapadły żadne decyzje - wyjaśnia przedstawiciel miasta w rozmowach z inwestorem, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Krzysztof Nowacki. Jego zdaniem baza wojskowa była znacznie lepsza dla gminy niż planowana strefa gospodarcza.
Realizacja bazy wojskowej oznaczałaby zdecydowanie mniejszą ingerencję w środowisko i otaczającą infrastrukturę niż budowa dużej strefy ekonomicznej czy gospodarczej. Oczywiście mówimy wyłącznie o analizach i wstępnych rozmowach. Jeżeli projekt będzie rozwijany, kolejne decyzje będą należały do administracji rządowej, wojska no i inwestora.
- dodaje Nowacki.
Temat był poruszany w czasie spotkań towarzyszących obchodom 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca. Mówił o też o tym prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w porannej rozmowie Radia Poznań.
Jeżeli w Polsce powstanie stała baza amerykańskich żołnierzy, trafi do niej pięć tysięcy wojskowych. Mają oni przyjechać razem z rodzinami, co oznacza, że trzeba będzie znaleźć miejsce dla nawet 25 tysięcy osób.
Pod uwagę brane są tylko dwie lokalizacje, ze względu na odpowiednią odległość od granicy z Federacją Rosyjską i Białorusią. To Wrocław lub Poznań
- mówił Jacek Jaśkowiak. Więcej o tym piszemy TUTAJ.