Mamy na świecie kiepski PR - tak senator Anna Maria Anders komentuje falę oskarżeń Polaków o antysemityzm. Pełnomocnik premiera do spraw dialogu międzynarodowego odwiedziła Koło.
- Czasem lepiej nic nie mówić, a fala nieprzychylnych stwierdzeń sama ucichnie - mówi senator Anders - Świat nie zna polskiej historii, bardzo łatwo jest manipulować. Czasami jesteśmy może naiwni, a do tego sytuacja jest niefortunna, bo mamy dużo tematów: spór na Bliskim Wschodzie, wybory w Izraelu, a USA starają się o sankcje przeciwko Iranowi. Nikt się tego nie spodziewał ze strony premiera Netaniahu i izraelskiego MSZ. Dobrą rzeczą jest, że z powodu tych haniebnych słów teraz popiera nas cały świat, bo oburzenie jest ogólne.
Senator Anders odwiedziła Koło w związku z obchodami zakończenia Powstania Wielkopolskiego, podczas którego jej ojciec był szefem sztabu sił powstańczych.