Maszyny przed startem są też odladzane, by mogły bezpiecznie wystartować.
- Wczoraj po południu część maszyn nie mogła wylądować w Poznaniu - mówi rzecznik prasowy Ławicy Marcin Wesołek.
Piątkowa śnieżyca nad Poznaniem momentami ograniczała widzialność niemal do zera, co spowodowało, że trzy samoloty w piątkowe popołudnie właśnie nie wylądowały w Poznaniu, a na sąsiednim lotnisku we Wrocławiu. Dotyczyło to lotu linii KLM z Amsterdamu, linii Enter Air z Colombo oraz linii Ryanair z Liverpoolu
- wymieniał rzecznik.
W przypadku pasażerów tych dwóch ostatnich maszyn - z Colombo i Liverpoolu - po krótkim postoju na lotnisku we Wrocławiu pasażerowie przylecieli do Poznania, gdy pogoda już się poprawiła.
Dziś z powodu śnieżnej aury opóźnione są przyloty między innymi z Oslo, Salonik, Kopenhagi czy Malty. Te spóźnienia przekładają się na wyloty samolotów z Ławicy.