CZYTAJ: Rzucał koktajlami mołotowa w strażaków. Nocny szturm policji
Na miejscu pracowali policyjni negocjatorzy i oddziały kontrterrorystów z Poznania i Łodzi. Po 7 godzinach policjantom udało się wejść do środka i obezwładnić mężczyznę.
Jak powiedział Radiu Poznań rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler, mężczyzna został zatrzymany i postawiono mu zarzuty.
Mężczyzna usłyszał łącznie dwa zrzuty. Pierwszy z nich dotyczy narażenia tych strażaków na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, a także posiadania 145 sztuk amunicji bez wymaganego pozwolenia.
- mówił prokurator.
Ostatecznie policjanci siłowo weszli do mieszkania i obezwładnili mężczyznę. Podczas akcji nikt nie odniósł obrażeń. Badanie ma określić, czy mężczyzna był w stanie kierować swoimi działaniami czy był niepoczytalny.