Od godziny 16:30 wznowiono ruch tramwajowy w obu kierunkach, a po 17 na swoje trasy wróciły również autobusy komunikacji miejskiej.
Na skrzyżowaniu Serbskiej z Naramowicką autokar uderzył w tramwaj. Cztery osoby zostały poszkodowane i odwiezione do szpitala. To motorniczy, kierowca i dwóch pasażerów tramwaju. Autobus nie przewoził pasażerów.
Tramwaj jechał równoległe z autobusem ulicą Naramowicką. Kiedy autobus nieoczekiwanie skręcił w stronę ulicy Serbskiej, uderzył w bok tramwaju, który się wykoleił. Zniszczenia są znaczne. Kabina motorniczego jest całkowicie zniszczona, bok autobusu wgnieciony. Siła zderzenia przesunęła niektóre fotele.
W chwili zderzenia autobus po uderzeniu w tramwaj bezwładnie przesunął się jeszcze o kilkanaście metrów, zahaczając o inny pojazd. O tym, jak wyglądały te chwile, opowiada kierowca furgonetki, którego samochód został lekko uszkodzony.
Podejrzewam, że przejechał na czerwonym, no i tramwaj w niego uderzył, a siła uderzenia była taka, że na mnie poleciał ten autobus. Mnie się nic nie stało. Ja się próbowałem cofnąć delikatnie, no ale za daleko nim się już nie udało w tym czasie. Znaczy bardziej tego huku przestraszyłem. Uderzenie było mocne
- opisywał kierowca.
W najgorszym stanie jest motorniczy, który doznał urazów głowy i biodra, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Podobnie jest w przypadku pozostałych poszkodowanych.
Według wstępnych ustaleń policji kierowca autobusu wymusił pierwszeństwo i przeciął tor jazdy tramwaju. Siła zderzenia była tak duża, że oba pojazdy zostały odrzucone na kilkanaście metrów – relacjonuje komisarz Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Możemy naprawdę mówić o szczęściu. Autokarem nikt nie podróżował. Jest taka godzina, że Poznaniacy nie zdążyli jeszcze wsiąść w tramwaje, żeby wrócić do domów po skończonej pracy
– podkreślał kom. Paterski.
Cała trasa tramwajowa na Naramowice została wyłączona z ruchu. Zamknięta była także ulica Serbska w obu kierunkach, a ruch na ulicy Naramowickiej odbywał się jednym pasem.
Jak poinformował brygadier Krzysztof Bugajak z Państwowej Straży Pożarnej, na czas działań służb odłączono i uziemiono sieć trakcyjną. Strażacy oczekiwali następnie na rozpoczęcie prac przez zespół ratownictwa technicznego MPK, którego zadaniem było ponowne ustawienie tramwaju na torach.
Mundurowi wciąż ustalają dokładne okoliczności wypadku. Zabezpieczono już nagrania z monitoringu obejmującego miejsce zdarzenia. Wszyscy ranni zostali przewiezieni do poznańskich szpitali. Gdy będzie to możliwe, kierowca autobusu i motorniczy zostaną poddani badaniu na obecność alkoholu.