Krany są suche nie tylko w mieście, ale także w części Ruszkowa, Zielnik, Janowa, Kijewa i Mącznik. Na stronie przedsiębiorstwa zamieszczona została jedynie lakoniczna informacja o zasięgu awarii.
AKTUALIZACJA [16:15]
Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Środzie Wielkopolskiej Bartosz Bałażyk powiedział PAP, że do awarii doszło w trakcie prac modernizacyjnych. Jak wskazał, koparka uszkodziła główny wodociąg dostarczający wodę do miasta.
Na tę chwilę woda dla mieszkańców jest wyłączona z głównej stacji, ale zaopatrywane są dwa ujęcia dodatkowe, mniejsze, więc dla części mieszkańców woda jest dostarczana, pod słabszym ciśnieniem
- wskazał.
Ocenił, że obecnie około 1/3 mieszkańców Środy, mieszkających w domach parterowych czy najniższych kondygnacjach budynków wielorodzinnych, ma dostęp do płynącej pod słabym ciśnieniem wody. Dodał, że firma uruchomiła także beczkowozy dowożące wodę do poszczególnych lokalizacji.
AKTUALIZACJA [18:20]
Wody ma nie być do 20:00. Komunikat w mediach społecznościowych zamieściło przedsiębiorstwo wodociągowe.
Jak mówili mieszkańcy naszemu reporterowi, nie widzieli na ulicach beczkowozów.
Zero. Mąż poszedł po wodę po prostu do sklepu, żebyśmy mieli w razie czego. Wyszłam na spacer z dzieckiem, żeby nie siedzieć w domu i nie chcieć herbaty ani niczego takiego
- wyjaśnia jedna z mieszkanek.
Przed 17:00 wodociągi poinformowały, że usuwanie awarii potrwa dłużej niż planowano, bo do 20:00, a dla mieszkańców podstawione zostaną "zastępcze źródła" w kilkunastu lokalizacjach – we wsiach, na średzkich osiedlach, a także na Starym Rynku. Woda z beczkowozów nadaje się do celów gospodarczych, a do picia zdatna jest dopiero po przegotowaniu.