- Ponieważ jest to w pasie zieleni, musimy mieć pozwolenie na wkopanie się w klomb. Rośnie tam też drzewo. Kiedy dostaniemy się do rury, nastąpi naprawa - wyjaśnia.
Z powodu awarii, w rejonie Starego Miasta można było zaobserwować chwilowe, nieszkodliwe dla zdrowia, przebarwienia wody. Zostały one już wypłukane - mówi Maja Zygmanowska.