Dostaliśmy materiał wideo, który przedstawia katastrofę awionetki w okolicach Leszna. Zbieramy informacje dotyczące tego zdarzenia. pic.twitter.com/YS69roTtXq
— Remiza.pl (@remizacompl) August 25, 2025
Dwie osoby, które leciały awionetką zginęły.
Awionetka stanęła w ogniu zaraz po zderzeniu z ziemią. Zostały z niej tylko strzępy.
Niewielki samolot spadł na działkę przy ul. Spokojnej w Krzycku Wielkim. W miejscu katastrofy służby rozstawiły czerwony parawan.
Więcej informacji wkrótce.
AKTUALIZACJA godz. 13:00
Na miejscu wciąż pracują służby.
Oficer prasowy Monika Żymełka z leszczyńskiej komendy policji potwierdziła śmierć dwóch osób. Obecnie trwa ustalanie tożsamości tych osób, a także wszelkich szczegółów.
Co to był za lot, kto nim leciał, z jakiego kierunku i w jakich jakie były okoliczności i przyczyny tego tragicznego wypadku
- mówi Monika Żymełka.
Rozmawialiśmy także z jednym z mieszkańców, który widział moment tragedii.
Byłem akurat na ogrodzie. Widzę, że leci ten samolot i za tymi drutami z tamtej strony nawrócił na miejscu. Cały się kołysał. Od razu czubkiem na dół, huk, smuga dymu ognia i to było po robocie
- mówi mieszkaniec.
Wkrótce na miejsce przyjedzie prokurator i to pod jego nadzorem będą prowadzone dalsze czynności w tej sprawie.
AKTUALIZACJA godz. 14:30
Awionetka, która rozbiła się w Krzycku Wielkim, należała do prywatnej firmy z Poznania. Jak poinformował Michał Graczyk, prezes spółki Lotnisko Leszno, o godz. 10:51 samolot zgłosił się na granicy przestrzeni.
Wykonał jeden manewr touch and go, czyli lądowania i startu. Potem udał się w kierunku północnym i o godz. 10:59 prowadziliśmy z nim ostatnią korespondencję. Był to dwumiejscowy samolot typu Tecnam P2008
- mówi prezes spółki Lotnisko Leszno.
Z informacji Michała Graczyka wynika, że samolot startował z lotniska Poznań-Ławica i tam zamierzał wracać.
AKTUALIZACJA godz. 16:30
Jak dowiedziało się Radio Poznań, samolot pilotował strażak z poznańskiej Ławicy, a pasażerem był syn kolegi z jednostki. Tę informację potwierdził nam Marcin Wesołek, rzecznik Portu Lotniczego Poznań-Ławica.
AKTUALIZACJA godz. 19:00
W katastrofie awionetki w Krzycku Wielkim zginął 20-letni młociarz Jakub Pracharczyk, który pochodził właśnie z tej miejscowości.
Informacja pojawiła się na koncie „Athelics News” w serwisie X. Potwierdził ją Mikołaj Rosa, trener zawodnika z OKS Skra Warszawa.
Ciężko uwierzyć w tak wielką stratę dla całej lekkiej atletyki. Mieliśmy wielkie plany, bo chłopak był bardzo utalentowany. Już niedługo mógł naprawdę rzucać bardzo daleko
– powiedział Rosa w rozmowie z Radiem Poznań.
Jakub Pracharczyk to tegoroczny wicemistrz Polski młodzieżowców. W ostatnią sobotę startował jeszcze w seniorskich mistrzostwach kraju.