O godz. 11 uczniowie, którzy specjalnie z tej okazji przyjechali do stolicy Wielkopolski dowiedzieli się, jak zapakować DNA do pudełka. Natomiast wieczorem sale wykładowe tłumnie zaczęli odwiedzać rodzice z dziećmi.
Nasz reporter szukał wśród nich przyszłych naukowców.
Reporter: Sądzi Pani, że wśród tych, którzy dzisiaj przyszli są przyszli laureaci Nagrody Nobla?
Mama uczestnika: Zdecydowanie tak. A już z pewnością milionerzy.
Piotr (kilkuletni uczestnik): Najbardziej zainteresowały mnie silniki. Te gokarty też są super. Jestem ciekaw, jak to działa.
Mama uczestnika: Na widok części samochodowych są kompletnie oderwani od rzeczywistości.
Noc Naukowców to cykliczna impreza organizowana od 2005 roku, finansowana z budżetu Unii Europejskiej. Tym razem w organizację spektakularnych pokazów chemicznych, warsztatów i wykładów zaangażowało się 8 poznańskich uczelni i instytutów PAN.
Wydział archeologii uniwersytetu im. Adama Mickiewicza np. przygotował eksponaty z czasów Bolesława Chrobrego, o którym wyjątkowo głośno jest w tym roku, ponieważ obchodzimy 1000-lecie jego koronacji.
Projektowano własne grody, malowano rycerskie herby, a – patrząc na zainteresowanie – najważniejszym punktem wieczoru dla małych naukowców były zdjęcia w prawdziwych strojach bitewnych.
Natomiast w centrum wykładowym Politechniki Poznańskiej obowiązywały kolejki, które zwiedzający sami ustawiali, formując długie rzędy. Wystawcy prześcigali się w prezentowanej technologii. Łaziki kosmiczne pokonywały tory przeszkód, przyszli pracownicy poznawali wnętrza korporacji poprzez Google VR.