NA ANTENIE: Serwis informacyjny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Beczki z chemikaliami znikają ze żwirowni pod Koninem

Publikacja: 14.05.2018 g.16:17  Aktualizacja: 14.05.2018 g.16:25
Konin
Za uprzątnięcie terenu wziął się właściciel żwirowisk.
received_1013143962188022 - Fotolia
/ Fot. (Fotolia)

Spis treści:

    Ekologiczną bombę odkryto najpierw w Przyjmie, gdzie z hałd ziemi wydobyto prawie 200 dużych i 70 małych beczek. Kilka dni później ponad 400 beczek znaleziono w nieczynnej żwirowni w miejscowości Depaula. Przez ten czas samorządowcy i urzędnicy wymieniali się pismami, wzajemnie zarzucając odpowiedzialność za usunięcie „chemicznego problemu”. 

    W końcu za jego uprzątnięcie wziął się właściciel żwirowisk.- Po naszych kilkudziesięciu prośbach, sugestiach, obarczania się wzajemnie kto ma to robić, pismach to załatwienie sprawy jest dla nas priorytetem. Nie wiem, czy mi się uda tam dzisiaj pojechać, ale może po godzinach pracy zobaczę jak tam wygląda. Mam tylko sygnały, nie dostałem żadnej oficjalnej informacji od właściciela - mówi Mirosław Durczyński, burmistrz Goliny.

    Z Depauli wyjechały w sumie trzy transporty beczek. Z Przyjmy na razie jeden. Andrzej Sparażyński, kierownik konińskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu podkreśla, że akcja odbywa się pod ich nadzorem. - Przewoźnik ma uprawnienia do przewożenia niebezpiecznych odpadów. Wiemy, że trafi to do legalnego miejsc - mówi Sparażyński.

     Po wywiezieniu wszystkich beczek, WIOŚ planuje przeprowadzić w obu żwirowniach badania gruntu. 

    https://radiopoznan.fm/n/P9Uprl