Dyrektor szpitala Jacek Frąckowiak zobowiązał się, że pierwsza transza - prawie połowa pieniędzy - trafi do załogi w tym roku, a reszta pod koniec przyszłego roku. Pielęgniarki i położne dostaną po 970 zł, pozostali pracownicy po około 230 zł. Spór nie dotyczył lekarzy, a jedynie osób zatrudnionych na etacie. Lekarze otrzymali zapłatę za pracę w ramach swoich kontraktów.
Dyrekcja szpitala zobowiązała się również, że nie będzie namawiać pielęgniarek do przechodzenia z etatów na umowy kontraktowe.