Miasto miało dwie propozycje podwyżek: od ilości zużytej wody oraz od mieszkańca. Ale podczas sesji wycofano się z pomysłu naliczania opłat za odbiór śmieci uzależnionych od wody.
Prezydent Krystian Kinastowski wnioskował o zdjęcie uchwały po dyskusjach, jakie toczyły się w sieci. Mieszkańcy krytykowali ten sposób naliczania opłat, argumentując go jako wadliwy i niesprawiedliwy. Radni przegłosowali jednak uchwałę dotyczącą podniesienia stawek od osoby o 6 złotych.
O przyjęciu uchwały zdecydował jeden głos. 12 radnych było za uchwaleniem tej podwyżki, 11 przeciw. Oznacza to, że od 1 stycznia każdy mieszkaniec, który mieszka w budynku wielorodzinnym, zapłaci 29 złotych za wywóz odpadów pod warunkiem ich segregowania. 31 złotych zapłacą mieszkańcy domków jednorodzinnych. Stawka może być zmniejszona o 2 zł od osoby, jeśli właściciel zadeklaruje posiadanie kompostownika przydomowego i kompostowanie w nim bioodpadów.
Ci, którzy nie segregują śmieci, zapłacą dwa razy więcej.